Reklama

„Bulletstorm” może kupić nawet 4,5 mln graczy

Piątkowa premiera gry „Bulletstorm”, zgodnie z oczekiwaniami, była jednym z najważniejszych tegorocznych wydarzeń na światowym rynku gier komputerowych

Publikacja: 26.02.2011 09:51

„Bulletstorm” może kupić nawet 4,5 mln graczy

Foto: Materiały Producenta

Stworzona przez polskie studio People Can Fly (jest częścią koncernu Epic Games) gra „Bulletstorm" ma olbrzymie szanse zdetronizować „Wiedźmina" jeśli chodzi o liczbę sprzedanych kopii. Piątkowa premiera „Bulletstorm" była wydarzeniem na skalę światową i została odnotowana przez wszystkie najważniejsze serwisy związane z tematyką gier komputerowych. Polska gra szturmem wdarła się na czołowe pozycje najlepiej sprzedających się gier na najważniejszych rynkach. W Amazon.com była najchętniej kupowaną grą wideo w wersji na konsolę Xbox 360 (produkt miał równoległe premiery na konsolę PS III i komputery PC).

- Siedem lat upłynęło od premiery „Painkillera" (pierwsza gra z Polski, która została dostrzeżona na świecie – red.) i cztery lata od momentu, kiedy zaczęliśmy tworzyć „Bulletstorma". Godzina zero w końcu nadeszła, całe People Can Fly wstrzymuje oddech i czeka z napięciem oraz nadzieją na reakcję graczy – powiedział, cytowany w komunikacie Adrian Chmielarz, kierujący People Can Fly.

Konsekwentnie nie zdradza celów sprzedażowych związanych z grą. Wcześniej deklarował, że sprzedaż poniżej 2 mln egzemplarzy uznałby za osobistą porażkę. Wiedźmina do tej pory kupiło 1,7 mln użytkowników. „Bulletstorm" jest na najlepszej drodze, żeby zdetronizować produkt powstały  na bazie książek Sapkowskiego. Michael Pachter analityk Wedbush Securities oczekuje, że w ciągu pół roku od premiery produkt kupi 2,5 mln użytkowników.

Serwis HULIQ.com prognozuje, że „Bulletstorm" może sprzedać się w ciągu pierwszych sześciu miesięcy w ilości 3,5 mln kopii. Po roku od premiery sprzedaż powinna sięgać 4,5 mln egzemplarzy.

„Bulletstorm" już znalazł swoje miejsce w historii jako najdroższa polska produkcja medialna. Jego budżet przekroczył 20 mln dolarów. Do te pory za najdroższą uważano produkcję filmu Quo Vadis. Pochłonęła 76 mln zł.

Reklama
Reklama
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama