Wśród zatrzymanych są: członek zarządu pionu petrochemii PKN Orlen, dwóch dyrektorów i biznesmen z okolic Płocka. Jak informuje prokuratura, sprawa dotyczy korupcji i jest efektem działań ABW.
- Mogę potwierdzić, że dzisiaj o godzinie szóstej rano zostały zatrzymane przez ABW cztery osoby. Członek zarządu PKN Orlen odpowiedzialny za pion petrochemii, dwóch podległych mu dyrektorów i biznesmen z okolic Płock. Sprawa dotyczy korupcji w sektorze gospodarczym - powiedział wiceszef prokuratury apelacyjnej Waldemar Tyl.
Jak dodał, dwie z tych osób usłyszały już zarzuty. - Cały czas trwają czynności - zabezpieczanie materiałów, przesłuchania - zaznaczył. Dyrektorzy zostali zwolnieni.
Tyl wyjaśnił również, że dwaj dyrektorzy zostali zatrzymani w związku z nadużyciem zaufania w spółce, a członek zarządu i biznesmen - w związku z korupcją. Pytany, czy będą kolejne zatrzymania prokurator dodał, że na tym etapie "jest za wcześnie na tego typu dywagacje".
Poinformował również, że ewentualne wnioski o areszt będą kierowane do sądu jutro.
Według RMF FM chodzi o członka zarządu PKN Orlen Marka S., który miał przyjmować od biznesmena łapówki w zamian za preferencyjne traktowania podczas zawierania kontraktów.
PKN Orlen nie chce komentować sprawy, zapewnia jedynie, że będzie współpracować z organami sprawiedliwości w celu jej wyjaśnienia. Wieczorem ma zebrać się rada nadzorcza płockiego koncernu. Wnioskowało o to Ministerstwo Skarbu.
W związku z zatrzymaniami, popołudniu Minister Skarbu Państwa zwrócił się do rady nadzorczej PKN Orlen o zwołanie jej posiedzenia. Domaga się wyjaśnienia przez zarząd okoliczności zaistniałej sytuacji oraz prezentacji podjętych działań. Na razie nie wiadomo o której dokładnie odbędzie się posiedzenie i co konkretnie znajdzie się w porządku obrad. TRF