Państwowa spółka zamierza w tym roku zainwestować o ok. 170 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. – Głównie w modernizację. Chodzi o inwestycje rzeczowe jak w sprzęt czy IT – mówi Zbigniew Baranowski, rzecznik Poczty Polskiej. – W przeciwieństwie do poprzednich okresów firma będzie to robiła z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi finansowych, jak choćby leasing. Sięgamy po standardowe rozwiązania stosowane przez nowocześnie zarządzane korporacje – dodaje Baranowski.
Poczta Polska zapowiada inwestycje w zapewnienie bezpieczeństwa informatycznego związanego ze świadczonymi usługami, wymianę sprzętu komputerowego czy rozwój oprogramowania wspierającego procesy operacyjne i zarządcze. – Priorytety odzwierciedlają strategię Poczty Polskiej, czyli ukierunkowanie na obszary biznesowe o najwyższym potencjale rozwojowym, tj. biznes paczkowo-kurierski i logistyczny, usługi bankowo-ubezpieczeniowe oraz usługi elektroniczne i hybrydowe (e-usługi) – mówi Baranowski. Spółka ma w planach również wymianę samochodów oraz rozwój węzłów ekspedycyjno-rozdzielczych.
Inwestycje w ludzi
Poczta Polska zatrudnia ok. 93 tys. pracowników. Niezbędna jest redukcja. Spółka z początkiem roku uruchomiła program dobrowolnych odejść. Może w niego skorzystać do 2,3 tys. osób. Program skierowany został przede wszystkim do tych, którzy w przypadku ewentualnego odejścia z firmy mogą skorzystać z uprawnień przedemerytalnych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Wysokość odpraw wraz z dobrowolnym odszkodowaniem ustalonym przez PP zależy od stażu pracy i wynosi łącznie od trzymiesięcznego do siedmiomiesięcznego wynagrodzenia.
Znaczną część pracowników, którzy zostaną, Poczta chce przeszkolić. W ciągu najbliższych czterech lat zamierza przeznaczyć ponad 750 mln zł na nowy system wynagrodzeń oraz szkolenia – głównie w zakresie sprzedaży, obsługi klienta i menedżerskie. Największa część wydatków przeznaczona będzie na wprowadzenie atrakcyjnych systemów motywacyjnych oraz premii za wyniki.
Konkurencja się zagęszcza
Z początkiem przyszłego roku nastąpi liberalizacja rynku usług pocztowych, co oznacza, że prywatne poczty będą mogły dostarczać korespondencję o wadze poniżej 50 gramów.
Wczoraj, wraz z kupnem od Integer.pl spółki Kolportaż Rzetelny, na polskim rynku pojawił się Austrian Post. Kolportaż Rzetelny to lider w sektorze druków bezadresowych, z udziałem rynkowym na poziomie 36 proc. – To konsekwencja strategii ekspansji Austrian Post w Europie Środkowej i Wschodniej. Dystrybucja druków bezadresowych za pośrednictwem oddziałów to kluczowy obszar naszego biznesu, a transakcja z Integer.pl otwiera nam drogę do rozwoju w kolejnych krajach, zwłaszcza w obliczu liberalizacji rynku pocztowego – mówi Walter Hitziger, członek zarządu Austrian Post.
– Postrzegamy Austrian bardziej jako naszego partnera niż konkurenta – mówi Rafał Brzoska, prezes Integer.pl.
Integer planuje w tym roku inwestycje w nowe poczkomaty na poziomie 55 mln zł. Wraz z funduszem PineBridge planuje w ciągu czterech lat zainwestować w sumie 350 mln euro w 12 tys. paczkomatów.
Plany wejścia na polski rynek usług pocztowych ma też litewski Loginpost. Chce zainwestować w Polsce 20 mln euro w 380 samoobsługowych terminali pocztowych. Ogółem wartość planowanej inwestycji w stworzenie sieci prawie 1000 samoobsługowych terminali przesyłek w Europie ma wynieść ponad 50 mln euro.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki, a.stefanska@rp.pl
Państwowa spółka na lepszych warunkach
Na usługi pocztowe nie trzeba organizować przetargu – wynika z wyroku Krajowej Izby Odwoławczej. KIO badała, czy zastosowanie przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska trybu z wolnej ręki na przyjmowanie i doręczanie w obrocie krajowym i zagranicznym przez Pocztę Polską przesyłek o wadze do 50 gramów było zgodne z prawem. Poczcie sprzyja też wcześniejszy wyrok KIO, który zabronił wykluczania z przetargów ofert Poczty Polskiej, do których nie doliczyła ona stawki VAT.