Reklama
Rozwiń
Reklama

Coraz chętniej latamy zimą

Polacy wykorzystują sezonowy dołek w lataniu. Kupujemy taniejące bilety i do nich dopasowujemy wyjazd.

Publikacja: 23.11.2013 14:45

Coraz chętniej latamy zimą

Foto: Bloomberg

Według ostrożnych wyliczeń biur podróży w tym sezonie zimowym, startującym w grudniu, za granicę wyjedzie ok. 4,4 mln Polaków. Biuro eSKY.pl potwierdza, że notuje ok. 4-proc. wzrost zainteresowania zimowym wypoczynkiem.

Nasze zainteresowanie lataniem w okresie tradycyjnego sezonowego dołka wzrosło do tego stopnia, że np. LOT zapewnił dodatkowe B787 na trasach atlantyckich. – To właśnie dreamlinery w dużej mierze zmieniły kierunki wyjazdów Polaków – mówi Joanna Gawrońska z biura podróży Jaknalato.pl. – Wyjazdy na Kubę, Dominikanę, do Meksyku czy Tajlandii stały się hitami rynkowymi – dodaje.

4,4 mln Polaków

może w tym sezonie zimowym wyjechać za granicę, szacują ostrożnie biura podróży

– Także wyjazdy narciarskie z roku na rok coraz mocniej zyskują na popularności – mówi Łukasz Neska z eSKY.pl. Jego zdaniem moda na aktywny, zdrowy tryb życia przekłada się też na to, że Polacy coraz chętniej odpoczywają, uprawiając sport, zamiast leżeć przy basenie.

Reklama
Reklama

– Ważne jest też to, że wyjazdy narciarskie nie wymagają dużych nakładów finansowych – nie mówię tu o sprzęcie, który początkujący narciarze najczęściej wypożyczają. Biura podróży poza dłuższymi wyjazdami oferują także takie na weekend. Są one coraz bardziej lubiane, zwłaszcza przez osoby z południa Polski, które łatwo mogą dostać się do Austrii czy Włoch – dodaje Neska.

Alternatywą dla wyjazdów na narty jest urlop w cieplejszym klimacie, czasami wręcz w krajach egzotycznych. Wtedy trzeba liczyć się z większym wydatkiem na bilet lotniczy, ale już hotele – np. w Bangkoku, stolicy tegorocznej mekki światowej turystyki, Tajlandii – można znaleźć nawet w cenie 75 zł dla dwóch osób. Średni koszt wyjazdu na tygodniowy wypoczynek na Wyspach Kanaryjskich (temperatura powietrza rzadko spada tam poniżej 20 stopni, a woda  jest niewiele chłodniejsza), to niespełna 2,2 tys. zł.

Rośnie także zainteresowanie Maderą, gdzie jest nieco chłodniej, leci się trochę dłużej, a za tygodniowe wakacje trzeba zapłacić niecałe 2,5 tys. zł.

Od kilku lat Polska została objęta programem promocji wakacji dla seniorów. Początkowo wprowadził go rząd hiszpański, który dopłacał do pozasezonowego urlopu dla osób, które skończyły 55 lat. Teraz już rząd w Madrycie nie dopłaca, ale biurom podróży tak spodobał się ten program, że np. Neckermann sam wprowadził zniżki dla seniorów.

I jest prawidłowość, która coraz częściej się powtarza: Polacy podróżują coraz więcej, ale i skrupulatnie liczą pieniądze. Już przynajmniej co drugi bilet lotniczy jest kupowany w Internecie – bo tak jest najtaniej.

Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Biznes
Czyste Powietrze martwe? Prefinansowanie, nadużycia i miliardy bez wypłat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama