Sąd Rejonowy dla Nord-Troms i Senja zdecydował, że rosyjski statek „Profesor Mołczanow” został zablokowany w porcie, a następnie przeznaczony na zapewnienie zwrotu około 4,22 mld dol. od Rosji za zagrabienie aktywów Naftogazu na okupowanym przez Rosję od 2014 r. Krymie. Poinformowało o tym biuro prasowe Naftogazu.
Gubernator Svalbardu zajmuje statek
Wyrok sądu z 31 sierpnia zakazuje statkowi rosyjskiemu opuszczenia portu Barentsburg w archipelagu Svalbard. Gubernator Svalbardu na podstawie wyroku sądu Nord-Troms zajął statek 2 września. Zgodnie z decyzją, statek nie może opuścić miejsca postoju. W kwestiach dotyczących pasażerów na pokładzie decydują władze norweskie.
„Profesor Mołczanow” to 71-metrowy statek o tonażu 1753 ton, zbudowany w 1983 r., będący własnością rosyjskiej instytucji państwowej Roshydromet i od czerwca 2025 r. obsługujący regularne rejsy towarowo-pasażerskie z Murmańska do Barentsburga. Statek wykorzystywany jest do komercyjnych rejsów ekspedycyjnych, m.in. na archipelag Spitsbergenu.
Czytaj więcej
Ostatni wielki europejski bank, który przez całą wojnę Putina zarabiał w Rosji, wezwał klientów do zamknięcia kont i wypłaty pieniędzy. To decyzja...
Aresztowanie jednostki ma na celu wyegzekwowanie wyroku sądu arbitrażowego w Hadze. W kwietniu 2023 r. haski trybunał nakazał Rosji zapłatę Naftogazowi 4,22 mld dol. plus odsetki i koszty prawne w ramach rekompensaty za skonfiskowane na Krymie mienie. Kreml wyroku nie uznał. W związku z tym Naftogaz wszczął międzynarodową rewizję mającą na celu wyegzekwowanie decyzji w krajach, w których Rosja posiada aktywa, m.in. w Norwegii.
„To kolejny ważny krok w kierunku przywrócenia sprawiedliwości. Będziemy kontynuować poszukiwania rosyjskich aktywów na całym świecie, dopóki odszkodowanie przyznane Naftogazowi i innym spółkom Grupy nie zostanie wypłacone” – powiedział p.o. prezesa zarządu spółki, Serhij Fedorenko.
Rosja grozi Norwegii
Proces i orzeczenie norweskiego sądu wpisują się w walkę Naftogazu o odzyskanie majątku przedsiębiorstwa wywłaszczonego przez Rosję w 2014 r. podczas aneksji Krymu. Portal korrespondent.net przypomina, że na początku czerwca szwedzki sąd na wniosek Ukrainy aresztował rosyjski statek Caffa należący do floty cieni. Sąd Najwyższy Szwecji podjął decyzję o przekazaniu Ukrainie skonfiskowanego statku objętego sankcjami.
Teraz Rosja odpowiedziała na aresztowanie jednostki w Norwegii. Minister rozwoju Dalekiego Wschodu i Arktyki Aleksiej Czkunkow nazwał to, co się dzieje, „kolejnym przykładem nihilizmu prawnego i arbitralności krajów zachodnich”. Według niego „Profesor Mołczanow” jest suwerenną własnością państwa, a jego zatrzymanie „narusza prawo międzynarodowe”. „Będziemy się odwoływać od tej decyzji, były już takie precedensy” – zapowiedział minister, przemawiając na posiedzeniu Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku.
Groźby posłał też Kreml. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa obiecała Norwegii „odpowiednią reakcję”.
Działanie norweskiego sądu nie jest wyjątkiem. Jak przypomina agencja UNIAN, rząd USA niedawno sprzedał na złom dwa objęte sankcjami tankowce, które zostały zajęte kilka dni po nalocie Waszyngtonu na Wenezuelę. W zeszłym miesiącu tankowce kupiła firma Global Marketing Systems z siedzibą w Dubaju, zajmująca się złomowaniem statków. Kwota transakcji nie została ujawniona.