Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak kształtuje się harmonogram rosyjskich misji księżycowych i jakie zmiany w nim nastąpiły?
  • Jakie czynniki wpływają na obecne opóźnienia oraz niepowodzenia w rosyjskim programie kosmicznym?
  • Jak Rosja pozycjonuje się na tle innych globalnych graczy w dziedzinie eksploracji Księżyca?
  • Jak eksperci oceniają obecny stan i perspektywy rosyjskiej kosmonautyki?

Rosjanie nigdy na Księżycu nie stanęli. Po rozpadzie ZSRR skupili się na sprzedaży usług swoich rakiet Sojuz i Proton w wynoszeniu obiektów na orbitę. O Księżycu przypomnieli sobie dopiero, kiedy swój program ogłosiła NASA.

Czytaj więcej

„To naprawdę wielka rzecz”. Trump chwali astronautów, a drastycznie tnie budżet NASA

Kolejne starty rosyjskiej misji Łuna na Księżyc przełożone

Od dekady próbują coś w kierunku naszego satelity wystrzelić, ale bez powodzenia. Kolejne opóźnienie startu misji Łuna-26 ogłosił 7 kwietnia Siergiej Czernyszew, wiceprezes Rosyjskiej Akademii Nauk (RAN). Gorszego momentu na to nie mogło być. W tym czasie misja Artemis amerykańskiej NASA pobiła stary rekord odległości lotu od Ziemi, przesłała też unikalne zdjęcia.

Jak przypomina „The Moscow Times”, już kilka misji zostało przełożonych. Statki Łuna-27/1 i Łuna-27/2 zostaną wystrzelone odpowiednio w 2029 i 2030 r., a Łuna-28 dopiero w 2036 r. To duże przesunięcia pierwotnie ogłoszonych dat. Roskosmos planował wystrzelenie Łuny-26 w 2023 r., a Łuny-27 w 2024 r. Kolejna misja, której deklarowanym celem jest dostarczenie próbek gruntu księżycowego na Ziemię, planowana jest na 2030 r. 

Wojna Putina zabiera pieniądze Roskosmosu

Jedyny start misji Łuna odbył się w 2023 r., po dziewięciu wcześniejszych przesunięciach. Była to pierwsza rosyjska misja kosmiczna na Księżyc od pół wieku. Zakończyła się niepowodzeniem. Stacja Łuna-25, przygotowywana od ponad dekady, rozbiła się o powierzchnię satelity Ziemi. Ówczesny szef Roskosmosu, Jurij Borisow, nazwał to doświadczenie „bezcennym” i przypisał niepowodzenie 50-letniej przerwie w programie badawczym.

Czytaj więcej

Polityczna burza w USA. Groźby wobec Iranu mogą kosztować Trumpa prezydenturę

To na pewno miało znaczenie, ale głównym powodem, o którym szefowie Roskosmosu głośno nie mówią, jest wojna rozpętana przez rosyjskiego dyktatora. Agresja na Ukrainę skutkowała dla Roskosmosu zerwaniem współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną, a także – co wydaje się najważniejsze – poważnym obcięciem budżetu na misje księżycowe.

Szczegóły finansowania misji zostały utajnione, znana jest tylko ogólna kwota narodowego projektu „Kosmos”. Wyniesie ona w ciągu najbliższej dekady 4,4 bln rubli (dziś to ok. 200 mld zł). Roskosmos zapewnia, że nadal opracowuje globalne plany eksploracji Księżyca, a nawet rozważa utworzenie tam własnych „suwerennych terytoriów”.

Rosja przegrywa wyścig na Księżyc

Według Czernyszewa program księżycowy podzielony jest na dwie fazy: najpierw opracowanie technologii niezbędnych do lądowania i eksploracji powierzchni, a następnie stworzenie „elementów baz księżycowych”. Głównym celem misji Łuna-25 jest wybór odpowiednich miejsc lądowania. W latach 2029 i 2030 moduły lądownika (Łuna-27) zostaną wysłane na biegun południowy i północny Księżyca. Następnie w 2032 r. planowane jest wystrzelenie stacji orbitalnej Łuna-29, a w 2034 r. Łuna-30, z ciężkim łazikiem do długoterminowej eksploracji, zostanie wysłana na Księżyc.

Pomimo takich planów Rosja coraz bardziej odstaje w kosmicznej branży od reszty świata. Przegrała już wyścig księżycowy na rzecz Chin i Indii – krajów, które wcześniej uważano za jej „młodszych” partnerów. „Zapomnieliśmy, jak lądować na Księżycu” – ubolewał w 2021 r. akademik Michaił Marow, który brał udział w kilku sowieckich misjach kosmicznych, w tym w jednej, która przywiozła grunt księżycowy na Ziemię. „Robiliśmy to wielokrotnie w latach 70. XX w., ale teraz straciliśmy wszystko, co umożliwiło nam nasze osiągnięcia”.

Historyk kosmonautyki Aleksander Żelezniakow przedstawił podobną ocenę. „W ciągu 47 lat od wystrzelenia poprzedniej stacji (księżycowej) wiele się zmieniło. Nauka i technologia poczyniły postęp, a my niestety straciliśmy część naszych kompetencji w ciągu tych lat” – skomentował niepowodzenie misji księżycowej w 2023 r.