Zarówno Platforma Obywatelska, jak i Prawo i Sprawiedliwość, które znajdowały się w czołówce przedwyborczych sondaży, mówią jednym głosem w sprawie oparcia naszej energetyki głównie na węglu i konieczności tworzenia grup energetyczno-paliwowych.
Rządowy pomysł łączenia obu sektorów jest wcielany w życie od kilku tygodni. Niepokorni menedżerowie spółek energetycznych, którzy nie chcieli podpisać się bezwarunkowo pod takimi rozwiązaniami, musieli odejść. Ich fotele zajęli ludzie gotowi do wypełniania politycznej woli.