O osiągnięciu porozumienia między Szwajcarią a Uzbekistanem poinformowało ministerstwo sprawiedliwości środkowoazjatyckiej republiki. Umowę o przekazaniu skonfiskowanego majątku Gulnary Karimowej podpisali minister sprawiedliwości Uzbekistanu Akbar Toszkułow i ambasador Szwajcarii w Uzbekistanie Konstantin Obolensky.
Fundusz ONZ gwarancją zwrotu
„Pieniądze te zostały nielegalnie uzyskane przez poszczególnych obywateli Uzbekistanu i zostały w całości skonfiskowane w 2012 r. przez Prokuraturę Generalną Szwajcarii w ramach postępowania karnego przeciwko Gulnarze Karimowej” – cytuje oświadczenie agencja Reutera.
Mężczyźni przed madrasą w Taszkencie
Pieniądze zostaną przekazane Uzbekistanowi za pośrednictwem funduszu powierniczego „Uzbekistan Vision 2030 Multi-Partner Trust Fund”, utworzonego przy ONZ.
„Środki zwrócone za pośrednictwem funduszu Uzbekistan Vision 2030 zostaną wykorzystane do realizacji projektów o znaczeniu społecznym na rzecz ludności Uzbekistanu, w szczególności w obszarach opieki zdrowotnej i edukacji” – zapewnia uzbecki resort.
Opozycjonista ugotowany żywcem w Uzbekistanie Karimowa
Uzbekistan był przez dziesięciolecia typową azjatycką satrapią z półfeudalnymi rządami klanu prezydenta, a wcześniej sowieckiego sekretarza partii komunistycznej Isloma Karimowa. Przez 27 lat Karimow i jego krewni rozkradali i terroryzowali kraj.
Bazar Chorsu w Taszkencie
Craig Murray, brytyjski ambasador w latach 2002-2004, publicznie oskarżył Karimowa o łamanie praw człowieka: porwania, morderstwa, gwałty, tortury, korupcję, prześladowania religijne. Satrapa miał być odpowiedzialny m.in. za mord na liderze radykalnych islamistów Muzaffarze Awazowie, który został ugotowany żywcem.
Sting zagrał dla Karimowej
Karimow i jego klan opływali w bogactwa. Córka Gulnara dzieliła i rządziła. Na jej zaproszenie wystąpił w Taszkencie na prywatnym koncercie m.in. Sting, co wzbudziło oburzenie opinii międzynarodowej. Dopiero po śmierci Karimowa w 2016 r. zaczęły wychodzić na jaw szczegóły gigantycznej korupcji, nepotyzmu i przestępczych działań prezydenckiego klanu. Prym wiodła w nim 52-letnia obecnie Gulnara Karimowa.
Czytaj więcej
48-letnia Gulnara Karimowa, starsza córka byłego prezydenta kraju, zaproponowała jego obecnym władzom 668 mln dolarów w zamian za wypuszczenie jej...
W 2015 r., jeszcze za życia ojca, którego pozycja osłabła, Karimowa została skazana na pięć lat więzienia za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grupa zajmowała się wymuszeniami, malwersacjami i kradzieżą publicznych pieniędzy, nie płaciła podatków, grabiła i zastraszała.
Prokuratura upubliczniła szczegóły działalności grupy dopiero po śmierci Karimowa, którego zastąpił Szawkat Mirzijojew. To także mętna postać. Przez wiele lat piastował stanowisko premiera w satrapii Karimowa. Gulnara nie trafiła więc do więzienia, ale „odsiadywała” karę w areszcie domowym, czyli swojej ogromnej rezydencji.
Z rezydencji do kolonii karnej
W 2017 r. wyrok został podwyższony o jeszcze 10 lat, lecz dopiero w 2019 r., po serii społecznych protestów, kobieta rzeczywiście trafiła za kraty – do kolonii karnej. W sierpniu 2019 r. została wszczęta nowa sprawa wobec Karimowej. Została oskarżona o wymuszenia wyjątkowo dużych kwot i pranie pieniędzy za granicą. W marcu 2020 r. Karimowa została skazana na 13 lat i 4 miesiące więzienia.
Czytaj więcej
Celebrytka, piosenkarka, bizneswoman i działaczka charytatywna. Córeczka dyktatora. Miliarderka. Na jej wezwanie przybywali Sting i Gerard Depardie...
Wtedy wystąpiła z listem otwartym do swojego dobrego znajomego prezydenta Uzbekistanu Szawkata Mirzijojewa. Zaproponowała 686 mln dol. ze swoich szwajcarskich kont w zamian za wypuszczenie na wolność i możliwość opuszczenia Uzbekistanu.
„Publikuję list otwarty, bowiem moje poprzednie listy do was widać nie dotarły. Liczę, że mój apel zostanie przez Was dobrze przyjęty, jako że jesteście człowiekiem wrażliwym i szlachetnym. Również dla pamięci mego ojca, którego wielokrotnie nazywaliście swoim mentorem” - cytowała gazeta RBK.
Na tropie ukradzionych przez Karimową miliardów
Do dziś nie wiadomo, ile przez dziesięciolecia ukradła córka prezydenta. Muszą to być miliardy dolarów. W swoim liście Karimowa napisała, że wcześniej został jej „w sposób bezprawny" odebrany majątek wart 1,2 mld dol. Od kilku lat władze Uzbekistanu próbują skonfiskować aktywa Karimowej za granicą, m.in. w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i Francji. Według różnych szacunków łączną wartość tych aktywów szacuje się na prawie 1,4 mld dol.
Temu, jak teraz są w Uzbekistanie wydawane publiczne pieniądze, bacznie przygląda się fundacja ONZ. Kraj liczący ponad 36 mln obywateli jest jednym z najbiedniejszych na świecie. W 2023 roku. PKB na mieszkańca w Uzbekistanie stanowił równowartość 29 procent światowej średniej i wynosił 3604 dol. W roku śmierci Karimowa było to 2874 dol.