Jak poinformował Boeing, w ramach naprawy finansów firmy pracę straci 17 tysięcy zatrudnionych na etatach we wszystkich działach koncernu i na wszystkich szczeblach — od zarządu po pracowników z taśmy produkcyjnej.
W Polsce Boeing ma 1,1 tys. pracowników w swoich firmach w Warszawie, Gdańsku i Rzeszowie.
Czytaj więcej
Trzecia runda rozmów dyrekcji Boeinga ze związkiem zawodowym mechaników IAM, dotycząca podwyżki zarobków dla ok. 33 tys. pracowników produkcyjnych...
Cięcia w Boeingu
Wcześniej, w ramach oszczędności, część zatrudnionych była wysyłana na bezpłatne urlopy. Ten proces zakończy się 31 października. Koncern zapowiedział również wycofanie się z wielkich wydarzeń lotniczych, drastyczne cięcia wydatków na reklamę i marketing, oraz na podróże służbowe.
Ale to nie wystarczyło. Konieczne okazało się opóźnienie wprowadzenia na rynek modelu 777X, a niezależnie Boeing poinformował, że wyniki finansowe za III kwartał będą znacznie poniżej oczekiwań Wall Street.
— Nasz biznes znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i w tej chwili naprawdę trudno jest przecenić nasze kłopoty z którymi musimy się uporać. Odbudowa naszej firmy wymaga bardzo trudnych decyzji i jesteśmy zmuszeni do dokonania zmian strukturalnych, bo tylko w ten sposób pozostaniemy konkurencyjni w dłuższym czasie — mówił prezes Ortberg w ostatni piątek.
Czytaj więcej
Związkowcy negocjujący z Boeingiem zerwali rozmowy w ostatni weekend. Każdy dzień protestu, to dla Boeinga strata 100 mln dolarów.
Zmiany w Boeingu uderzą w rynek pracy w USA
Średnia płaca w Boeingu sięga 100 tys. dol rocznie. Cięcie zatrudnienia powinno więc przynieść ok 1,7 mld rocznie oszczędności.
Ta decyzja jednak będzie miała swoje ogromne konsekwencje. — Cięcie zatrudnienia już jest odczuwalne w firmach, które współpracują z Boeingiem. I zapewne będzie tego znacznie więcej — uważa Sheila Kahyaoglu, analityczka z amerykańskim banku inwestycyjnym Jeffries.
Wall Street będzie bardzo zawiedziona
W sporze z z mechanikami z fabryk w stanie Waszyngton znacznie usztywnił stanowisko, zapowiadając, że się nie ugnie przed ich żądaniami. Negocjacje ze związkowcami reprezentującymi 33 tys. mechaników i inżynierów stanęły jednak w martwym punkcie , mimo nacisków m.in. ze strony regulatora rynku lotniczego w USA — FAA.
Oczekuje się, że przychody Boeinga w III kwartale 2024 wyniosą 17,8 mld dol., wobec 18,6 mld, na jakie wskazywali wcześniej analitycy z Wall Street. Strata netto ma wynieść 9,97 dol. na akcję, a wolna gotówka, to jedynie 1,3 mld dol. Oficjalne wyniki Boeing poda 23 października.
Już teraz jednak wiadomo, że kolejne opóźnienie B777X (certyfikacja była zaplanowana 5 lat temu) będzie kosztowała Boeinga 2,6 mld dol. Linie lotnicze i firmy leasingowe, które zamówiły tę maszynę zostały teraz poinformowane, że nie mają co spodziewać się odbioru maszyn przed 2026 rokiem. Jako powód Boeing podał m.in. strajk w zakładach w zakładach na północy kraju. To dlatego nie mogą się odbyć pierwsze loty testowe.
Nie najlepiej dzieje się także w części wojskowej Boeinga. Kelly Ortberg już pozbył się prezesa Teda Colberta, który nie potrafił sobie poradzić z rosnącymi kosztami.