Trzy lokale sieci Dunkin’ Donuts zostały ukarane za naruszanie przepisów o pracy niepełnoletnich. Zdaniem Departamentu Pracy, pozwalano nastolatkom pracować dłużej i do późniejszych godzin niż dopuszczają przepisy. W efekcie franczyzobiorca Dunkin’, firma Akshar Ashish, została ukarana grzywna w wysokości 24 tys. dolarów.
Naruszenie przepisów polegało na tym, że w lokalach w stanie Pensylwania, 14- i 15-latkowie pracowali po godzinie 19 w dni szkolne i po 21 w czasie wakacji. Oraz pracowali więcej niż 18 godzin w tygodniu szkolnym. To wszystko stanowiło naruszenie przepisów Fair Labor Standards Act.
– Pracodawcy, którzy decydują się na zatrudnianie młodych pracowników, mają prawny obowiązek przestrzegać przepisów prawa federalnego regulującego ich zatrudnianie – stwierdził, w cytowanym przez serwis „The Hill” oświadczeniu, przedstawiciel Departamentu Pracy Alfonso Gristina.
Czytaj więcej
Decyzja Haarlemu jest częścią wysiłków na rzecz ograniczenia skutków kryzysu klimatycznego.
Gristina podkreślił, że pracodawcy zatrudniający niepełnoletnich mają obowiązek dbać o to, by młodzi pracownicy pracowali tylko w dozwolonych godzinach, tak by ich praca nie „kolidowała ze szkołą, zdrowiem i dobrostanem”.
Franczyzobiorca Dunkin’ Donuts porozumiał się z Departamentem Pracy i przeprowadzi również szkolenie z zakresu pracy dzieci dla swojej kadry menedżerskiej, a także ułatwi identyfikację pracowników poniżej 16 roku życia za pomocą łatwych do zauważenia identyfikatorów. Dzięki temu firma Askhar Ashish złagodziła warunki kary finansowej.
Dunkin’ Donuts i jej franczyzobiorcy nie są jedynymi sieciami fast food mającymi problem z wykorzystywaniem pracy nastolatków. W zeszłym tygodniu stwierdzono naruszenie przepisów w dziewięciu barach Burger Kinga w Południowej Karolinie, gdzie również dzieci pracowały dłużej niż zezwalają na to przepisy.
Grzywny płaciły też lokale sieci Chick-fil-A czy Jersey Mike’s.