Intel chce zainwestować w Unii Europejskiej nawet 80 mld euro w ciągu dekady w całym łańcuchu powstawania półprzewodników – od badań i rozwoju przez produkcję po inne technologie. Teraz zaczyna jego realizację, wyda 17 mld euro na megafabrykę półprzewodników w Niemczech. W ramach tej fazy powstanie też nowe centrum badawczo-rozwojowe i projektowe we Francji oraz inwestycje w badania i rozwój, produkcję, usługi odlewnicze i produkcję zaplecza w Irlandii, Włoszech, Polsce i Hiszpanii.

- Unijna ustawa o chipach umożliwi prywatnym firmom i rządom współpracę, aby radykalnie poprawić pozycję Europy w sektorze półprzewodników. Ta szeroka inicjatywa pobudzi europejskie innowacje w zakresie badań i rozwoju oraz wprowadzi w regionie najnowocześniejszą produkcję z korzyścią dla klientów i partnerów na całym świecie - mówi Pat Gelsinger, dyrektor generalny Intela.

Czytaj więcej

Sankcje topią rosyjskie firmy. Nawet 84 procent może upaść

Program inwestycyjny koncentruje się na zrównoważeniu globalnego łańcucha dostaw półprzewodników z poważną rozbudową mocy produkcyjnych Intela w Europie. W początkowej fazie Intel planuje rozwinąć dwie pierwsze tego typu fabryki półprzewodników w Magdeburgu w Niemczech. Budowa ma się rozpocząć w pierwszej połowie 2023 r., a produkcja ma ruszyć w 2027 r. Intel planuje początkowo zainwestować 17 mld euro, tworząc w trakcie budowy 7 tys. miejsc pracy w branży budowlanej, 3 tys. stałych miejsc pracy w branży high-tech w firmie Intel oraz dziesiątki tysięcy dodatkowych u dostawców i partnerów.