Hotelarze przyznają, że decyzja o odmrożeniu branży nie mogła zapaść w lepszym momencie – najbliższy weekend to weekend ostatkowy i walentynkowy, a to święto już na stałe zapisało się w polskim kalendarzu. Co więcej, w sobotę i niedzielę będą się odbywać w Zakopanem skoki narciarskie, no i mamy wreszcie prawdziwą zimę, będzie więc można korzystać do woli z górskich atrakcji.

W większości hoteli w Zakopanem nie ma już miejsc. Wzmożone zainteresowanie wyjazdami zauważyli także hotelarze z innych rejonów Polski i znad morza.

Chwilę po piątkowej konferencji rządu natychmiastowy wzrost ruchu na stronie - aż o 139 proc. w stosunku do poprzedniego tygodnia – odnotował też portal rezerwacyjny Travelist.pl.

Z danych Travelist.pl wynika, że jeszcze na początku miesiąca Polacy rezerwowali głównie terminy wakacyjne, a luty i marzec stanowiły mniej niż połowę transakcji. Jednak już w miniony weekend niemal 80 proc. rezerwacji na portalu dotyczyło najbliższych tygodni

Dzięki jednoczesnemu otwarciu stoków turyści chcą nadrobić stracone ferie, dlatego planują przedłużone weekendy na południu Polski. W TOP10 znalazły między innymi Góry Opawskie, Szklarska Poręba oraz Karpacz. Jednak całkiem spora grupa wczasowiczów zimę woli spędzić nad Bałtykiem - w pierwszej piątce uplasowały się dwie nadmorskie miejscowości, Kołobrzeg oraz Gdańsk.

Przedstawiciele branży zapewniają, że na przyjezdnych czekają zdezynfekowane pokoje oraz pomieszczenia ogólnodostępne, dodatkowe usługi tylko na życzenie. Vienna House np. gwarantuje, że każdy, kto sobie tego zażyczy, dostanie do pokoju śniadanie, lunch i kolację. A jeśli ktoś w ostatniej chwili jednak zrezygnuje z przyjazdu, rezerwację będzie mógł anulować nawet 24 godziny przed zameldowaniem.