Według informacji „Rzeczpospolitej" chemiczny gigant chce prowadzić dalsze analizy i doprowadzić do budowy instalacji zgazowania węgla w swoich kędzierzyńskich zakładach. Jeszcze w tym miesiącu – 25 kwietnia – fabrykę w Kędzierzynie-Koźlu odwiedzą posłowie z Komisji ds. Energii i Skarbu Państwa. – Celem wizyty jest zaprezentowanie naszego zakładu – informuje Maciej Wronecki, rzecznik Grupy Azoty Kędzierzyn.

Jak ustaliliśmy, posłowie mają w planach m.in. zapoznanie się z projektem zgazowania węgla, a także odwiedzenie nowej elektrociepłowni oraz zakładowego portu rzecznego.

Do projektu pozyskiwania gazu z węgla przyłączy się najpewniej także Tauron. To prawdopodobnie właśnie tej inwestycji ma dotyczyć zwołana na czwartek wspólna konferencja prasowa obu firm.

Udział energetycznego koncernu w tym projekcie nie jest nowy. Już w 2009 r. Południowy Koncern Energetyczny (dziś Tauron Wytwarzanie) i Zakłady Azotowe Kędzierzyn (dziś Grupa Azoty Kędzierzyn) ogłosiły plan postawienia pierwszej na świecie elektrowni z zerową emisją dwutlenku węgla.

Projekt zakładał budowę instalacji zgazowania węgla oraz wychwytywania i składowania CO2. Koszty szacowano wówczas na 6 mld zł. Od tamtego czasu inicjatywa kilka razy była zamrażana, by powracać w zmienionym kształcie.

Ostatnie informacje pochodzą z 2015 r., w którym projekt trafił do rządowego programu dla Śląska. Inwestycja miała pomóc zwiększyć popyt na węgiel i poprawić sytuację nierentownych polskich kopalń. W rządowym programie zapisano, że budowa kędzierzyńskiej instalacji pochłonie od 1,8 mld do 4,2 mld zł w zależności od wybranego wariantu projektu.

Głównym produktem ma być wodór albo metanol, natomiast energia elektryczna mogłaby być produktem ubocznym. Azoty miałyby wykorzystywać gaz w swoich instalacjach do dalszego przetwórstwa chemicznego. Zrezygnowano jednocześnie z pomysłu składowania dwutlenku węgla, ponieważ okazało się to bardzo kosztowne.

„Realizacja jakiegokolwiek wariantu zgazowania węgla wpłynie negatywnie na naszą wycenę spółki" – napisał Krystian Brymora, analityk DM BDM, w ostatniej rekomendacji dla Grupy Azoty.

W tej samej analizie zaznaczył, że głównym akcjonariuszem grupy jest Skarb Państwa, a spółka została uznana za strategiczną dla gospodarki, gdyż jest największym odbiorcą gazu od PGNiG.

Autopromocja
BLACK WEEKEND

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

„W rezultacie istnieje ryzyko inwestycji niekoniecznie budujących wartość grupy z punktu widzenia akcjonariuszy mniejszościowych (np. ratowanie górnictwa – zgazowanie węgla)" – napisał Brymora.

Z kolei Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK, twierdzi, że technologia zgazowania węgla jest projektem ryzykownym, bo w Polsce nie mamy doświadczeń związanych z komercyjnym działaniem tego typu instalacji.