Amerykanie są głównymi dostawcami sprzętu wojskowego dla tej monarchii, a prezydent Trump obiecał zwiększyć zatrudnienie w sektorze przemysłu.

Wśród omawianych kontraktów znajduje się zwłaszcza system obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High Altitude Area Defense) produkowany przez Lockheeda Martina. System podobny do instalowanego obecnie w Korei kosztuje około miliarda dolarów (900 mln euro). Trwają też negocjacje oprogramowania struktury dowodzenia C2BMC i systemów satelitarnych, także produkcji Lockheeda.

Saudyjczycy rozważają zakup pojazdów bojowych produkowanych przez brytyjski BAE Systems, zwłaszcza opancerzonych Bradley Fighting Vehicle (BFV) i samobieżnych dział M1109 — podała osoba związana z rozmowami. BAE zatrudnia w Stanach 29 tys. ludzi.

Negocjacje dotyczą także kontraktów już ogłoszonych, ale jeszcze nie sfinalizowanych, bo rozmowy trwają. Chodzi np. o program za 11,5 mld dolarów zakupu 4 fregat typu Littoral Combat Ship (LCS) używanych przez marynarkę wojenną USA, produkowanych przez Lockheeda Martina wspólnie z australijską Austal. Departament Stanu zatwierdził ten projekt w 2015 r., prowadzono później rozmowy, ale nie podpisano definitywnego kontraktu. Następnym etapem dotyczącym tych okrętów będzie niewątpliwie podpisanie listu intencyjnego.

Przewidziane są także umowy na zakup amunicji za ponad miliard dolarów, np. pocisków przeciwpancernych Penetractor Warheads i bomb naprowadzanych laserowo Paveway produkowanych przez Raytheona. Administracja Obamy zawiesiła ten projekt po podjęciu przez Arabię Saudyjską działań wojskowych w Jemenie.

Według jednego z informatorów, negocjacje ws. sprzedaży broni uległy przyspieszeniu w ostatnich tygodniach równoległe do przygotowań wizyty Donalda Trumpa w Arabii Saudyjskiej. Grupa robocza przedstawicieli obu krajów omawiała przez 2 dni w Białym Domu szczegóły wizyty, a także finansowanie kontraktów wojskowych. Poruszono też kwestię blokady środków finansowych dla walczących ugrupowań islamskich.

W sprawie dużych kontraktów wojskowych z zagranicą swą opinię musi dać Kongres. Jego członkowie muszą upewnić się, czy jest przestrzegana klauzula, która zapewnia Izraelowi przewagę wojskową nad sąsiadami. W czwartek szef saudyjskiej dyplomacji, Adel al-Djoubed'r i inni przedstawiciele Arabii mieli spotkania na Kapitolu, rozmawiali z senatorami Bobem Corkerem i Benem Cardinem z komisji spraw zagranicznych.

Największa część umów o sprzęcie wojskowym proponowanych Saudyjczykom przez administrację Obamy na łączną sumę 115 mld dolarów otrzymała formę oficjalnych porozumień.