Teraz sponsorzy, którzy zazwyczaj ogłaszają się na takich wydarzeniach, mają wielki problem : bo nie wiadomo dla kogo będą otwarte trybuny. Czy - jak wcześniej zapowiadano- tylko dla Chińczyków? Czy też może jednak zezwolą na przyjazd zagranicznych kibiców. Na razie wiadomo, że kraj jest praktycznie zamknięty i ma szanse otworzyć się dopiero w połowie roku 2022.

Czytaj więcej

Igrzyska w Tokio: sponsorzy cierpią i płacą

Dla sponsorów taka informacja jest kluczowa. Najwięksi z nich Intel Corp., Procter&Gamble, Coca Cola Co, Toyota Motor Corp wprawdzie nie ujawniają jakie mają przychody z rynku chińskiego, ale według wyliczeń firmy analitycznej Strategy Risks główni sponsorzy igrzysk, a jest ich 10-12 łącznie pozyskują z tego rynku 110 mld dol. rocznie.

Tyle, że znów: sprawa jest również polityczna, bo i zachodni politycy i obrońcy praw człowieka oskarżają chińskie władze o ludobójstwo w prowincji Xinjiang. A nawet więcej, bo wzywają wręcz do bojkotu zimowych rozgrywek pod Pekinem. Dla wizerunku firm związanych z olimpiadami byłaby to fatalna sytuacja.

Bloomberg rozmawiał ze sponsorami i tylko szwajcarska Omega z Grupy Swatch oraz platforma rezerwacyjna Airbnb zgodziły się poinformować o potencjalnych akcjiach sponsoringowych. „Jako globalna marka z pewnością jesteśmy świadomi napięć międzynarodowych i uważnie je monitorujemy. Szczerze wierzymy, że igrzyska olimpijskie są doskonałą okazją do spotkania na wspólnym gruncie w duchu jedności” – napisała Omega w oświadczeniu. To dlatego szwajcarzy , również ze względu na pandemiczne ograniczenia , zmniejszą liczbę personelu marketingowego na miejscu. Marka Swatch Group jest głównym sponsorem igrzysk olimpijskich od 2004 roku.

Airbnb ze swojej strony przyznał, że jego chiński biznes, jak na razie jest niewielki i ma jedynie 1 proc. udziału w przychodach, ale jest bardzo istotny. „Wierzymy, że Chiny są ważną częścią naszej misji łączenia ludzi z całego świata i z różnych środowisk, teraz bardziej niż kiedykolwiek” – napisał rzecznik firmy Harry Han.

Podczas lipcowego przesłuchania w Kongresie USA w sprawie sponsorowania przez korporacje zimowych igrzysk w Pekinie przedstawiciele Coca-Coli, Airbnb, Procter & Gamble, Intela i Visa Inc. mieli podobne przesłanie: popierają prawa człowieka, wspierają igrzyska olimpijskie. Intel był jedyną firmą, która w swoich zeznaniach wspomniała o Xinjiangu, twierdząc, że nie ma interesów w tym regionie. - Sponsorowanie igrzysk olimpijskich 2022 nie podważa naszego zaangażowania w poszanowanie praw człowieka ani naszych działań mających na celu zapobieganie ryzyku naruszeń praw człowieka – powiedział wtedy prawnik Intela, Steven Rodgers.

Chiny zaprzeczają jakoby w tej prowincji miały miejsce przypadki pracy przymusowej, a zarzuty nazwały „największym kłamstwem stulecia”. W przekonaniu rządu w Pekinie jego polityka wyciąga region z ubóstwa, pobudza gospodarkę i przeciwdziała ekstremizmowi.

Prawdą jest jednak i to, że obecnie ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej w Chinach znacznie wzrosło, a firmy konsumenckie znalazły się w trudnej sytuacji. Wiosną między innymi Nike Inc., Adidas AG, Uniqlo należące do Fast Retailing Co. i szwedzka Hennes & Mauritz AB, odnotowały spadek sprzedaży w Chinach po tym, jak skrytykowały traktowanie muzułmańskich pracowników w Xinjiangu.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ

- Firmom trudno będzie zrównoważyć potrzeby chińskich konsumentów z coraz bardziej czujnymi obserwatorami na zachodzie, którzy mogą mieć istotny wpływ na przychody – powiedział Bloombergowi Mark Tanner, dyrektor China Skinny, szanghajskiej firmy zajmującej się marketingiem i brandingiem. Do jej klientów należą Ikea, Colgate-Palmolive Co. i Nike.

Analiza przychodów wykluczyła największego chińskiego sponsora igrzysk olimpijskich w Pekinie, Alibaba Group Holding Ltd. I oraz Visa Inc., która nie otrzymała zezwolenia na obsługę kart bankowych w tym kraju.

Pozostaje jeszcze kolejny problem : ograniczenia covidowe. Jak na razie Chiny zapowiedziały, że zamierzają sprzedawać bilety na igrzyska, ale z powodu ograniczeń pandemicznych mogą w nich uczestniczyć tylko osoby mieszkające w Chinach, a Pekin poprowadzi igrzyska w „zamkniętej bańce”. Wszyscy przyjezdni muszą się poddać 21-dniowej kwarantannie, za którą płacą sami.