Reklama

Pogarsza się sytuacja firm i przybywa bankrutów

Co druga firma w czwartym kwartale 2009 r. była w złej lub bardzo złej kondycji finansowej. W tym roku liczba upadłości wzrosła o 120 proc. Najgorzej jest wśród producentów odzieży, mebli, w branży transportowej i budownictwie

Aktualizacja: 27.01.2010 06:49 Publikacja: 27.01.2010 03:53

W najgorszej sytuacji są producenci odzieży i mebli

W najgorszej sytuacji są producenci odzieży i mebli

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Jak wynika z najnowszego badania kondycji ponad 260 tys. firm prowadzonego przez wywiadownię gospodarczą Dun & Bradstreet (D&B), w IV kwartale ub.r. pogorszyła się kondycja finansowa większości branż – w porównaniu z jego poprzednią edycją, o której pisaliśmy w październiku. Badanie prowadzone jest w oparciu o dane finansowe i monitoring regulowania bieżących płatności.

– W pierwszych trzech tygodniach stycznia odnotowaliśmy 70 upadłości polskich przedsiębiorstw. Dla porównania w roku poprzednim było ich 32 – mówi Tomasz Starzyk z D&B. – Choć sytuacja jest niezwykle zróżnicowana w samych branżach, to jednak możemy mówić o tym, że w najgorszej kondycji są firmy z sektora budowlanego, meblarskiego, transportowego oraz producenci odzieży i wyrobów tekstylnych – dodaje.

W 2010 r. ogłosiło bankructwo lub zostało zlikwidowanych ponad 1,7 tys. firm, o 36 proc. więcej niż w 2008 r. W tym roku może być jednak gorzej. Z raportu wynika, że w przypadku firm zajmujących się handlem pojazdami, prowadzeniem stacji benzynowych czy stacji obsługi 66 proc. jest w złej lub bardzo złej kondycji finansowej. W takich branżach jak transport kołowy, handel art. budowlanymi czy produkcja mebli ich odsetek także przekracza 60 proc.

– W transporcie kryzys spotęgował problemy związane z chaotycznym wprowadzaniem nowych regulacji prawnych – wskazuje Andrzej Sadowski z Centrum im. A. Smitha.

Tylko w branży budowlanej w ub.r. odnotowano ponad 45 tys. przeterminowanych płatności, podczas gdy rok wcześniej niewiele ponad 30 tys. Jak podaje D&B, tylko w ciągu ostatnich czterech tygodni odnotowała w sektorze budowlanym prawie 1,5 raza więcej przypadków niewywiązania się z obowiązku wobec kontrahenta. – Część deweloperów uratowała swoją sytuację, gdy po pierwszych zapowiedziach kryzysu wstrzymała część nowych projektów mieszkaniowych lub zdołała je zmienić na biurowe. Jednak kondycja całej branży wciąż nie jest najlepsza – mówi Sadowski.

Reklama
Reklama

Według D&B znaczące opóźnienia płatności są też w branży agrochemicznej, spożywczej, metalurgicznej. Zdecydowanie najgorsza sytuacja jest wśród producentów odzieży i wyrobów tekstylnych – w ub.r. upadło 88 firm z tej branży. – Obserwowaliśmy spektakularne upadłości Semaksu, Monnari Trade, Galerii Centrum czy Reportera – mówi Łukasz Wróblewski, dyrektor zarządzający Verdictu, firmy uczestniczącej w powstaniu raportu.

W katastrofalnej sytuacji finansowej jest 48 proc. producentów odzieży, a tylko 15 proc. w dobrej. W tym roku można prognozować, że liczba wniosków o upadłość i postępowań likwidacyjnych w tej branży niemal się podwoi. Natomiast wśród sieci odzieżowych sytuacja powinna się unormować.

Choć kondycja większości przedsiębiorstw jest zła, to jednak są też branże, w których dominują firmy w dobrej kondycji. To m.in. banki, sklepy meblowe i spożywcze czy producenci wyrobów z tworzyw sztucznych.

[i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=p.mazurkiewicz@rp.pl]p.mazurkiewicz@rp.pl[/mail][/i]

Biznes
Minister finansów Łotwy dla „Rzeczpospolitej”: Musimy pomagać Ukrainie aż do zwycięstwa
Biznes
Czy zagraniczne firmy powinny dostać publiczne pieniądze? Polacy odpowiadają
Biznes
Local content, weto Węgier ws. sankcji na Rosję i hossa w zbrojeniówce
Patronat Rzeczpospolitej
33. Gala Liderów Polskiego Biznesu – 35 lat Business Centre Club - odpowiedzialne przywództwo w czasach przełomu
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama