Tarnowska spółka finalizuje właśnie zakup niemieckiej firmy Unylon. Chce też przejąć czeska Spolanę. Kolejnym obiektem przejęcia może być ZAK.

– Badaliśmy możliwość przejęcia Spolany – przyznał Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy Azotów Tarnów. – Złożyliśmy Anwilowi niewiążącą ofertę zakupu tej firmy – dodał. Według informacji „Rz” chodzić by miało o zakup 51 proc. akcji czeskiej spółki. Rzecznik Anwilu nie chciał komentować tej sprawy.

Należąca w 100 proc. do firmy z Włocławka Spolana produkuje m.in. kaprolaktam wykorzystywany do produkcji włókien nylonowych i tworzyw sztucznych. Tarnowskie zakłady są największym jej wytwórcą w Polsce (95,5 tys. ton rocznie, czyli ponad połowa krajowej produkcji) i planują dalszy rozwój tej działalności dzięki środkom z zeszłorocznej emisji akcji. Ten cel mogą osiągnąć, przejmując właśnie Spolanę, zwiększając zdolności wytwórcze do ponad 140 tys. ton rocznie.

Zdaniem ekspertów czeska firma jest dziś mniej warta niż w 2006 r., gdy Anwil kupował od Unipetrolu 82 proc. jej akcji za ok. 87,4 mln zł.

Zakup ZAK przez Azoty Tarnów ma być wariantem alternatywnym na wypadek, gdyby nie doszło do prywatyzacji firm z tzw. I grupy chemicznej. – Nie komentujemy – powiedział rzecznik tarnowskich zakładów. Podobnie zareagował rzecznik Nafty Polskiej (która prowadzi prywatyzację I grupy chemicznej). – Ministerstwo nie rozważa tego wariantu – powiedział Maciej Wewiór, rzecznik MSP.