Reklama

Mleczarskie potęgi rosną w siłę

Mlekovita i Mlekpol zapowiadają walkę o zwiększenie udziałów w rynku. Obie spółki w 2008 roku wydadzą po 100 mln złotych na inwestycje w swoich zakładach.

Publikacja: 17.01.2008 00:40

Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita z Wysokiego Mazowieckiego, wicelider krajowej branży mleczarskiej, do końca marca wprowadzi do sklepów ser mozzarella. – Zdecydowaliśmy się na taki ruch, ponieważ popyt na sery tego typu jest w Polsce coraz większy – wyjaśnia Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity. Mozzarellę wytwarzać będzie należący do tej spółdzielni zakład w Zakopanem.Linia do produkcji mozza-relli to niejedyna inwestycja zaplanowana przez Mlekovitę na bieżący rok. – W sumie na zwiększenie mocy produkcyjnych i nowe linie zamierzamy wydać do końca grudnia 100 mln złotych – zapowiada prezes Sapiński.

Inwestycje za podobną kwotę planuje w tym roku także lider rynku – Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol z Grajewa. – Chcemy rozbudować naszą ofertę – przyznaje Edmund Borawski, prezes Mlekpolu. Na razie jednak nie zdradza, czym jego firma zamierza zaskoczyć konsumentów.

Sposobem na dalszy rozwój obu przedsiębiorstw mają być także przejęcia. – Prowadzimy rozmowy z kilkoma spółdzielniami. Liczymy, że uda nam się zakończyć negocjacje w pierwszej połowie roku – mówi Dariusz Sapiński. Wśród zakładów, z którymi rozmawia Mlekovita, jest Spółdzielnia Mleczarska z Nowego Dworu Gdańskiego. W 2008 roku spółka z Wysokiego Mazowieckiego zamierza także kupić zakład mleczarski w Rosji. Coraz bliżej finalizacji fuzji jest również Mlekpol. – Rozmawiamy z trzema spółdzielniami – informuje Edmund Borawski.

Na koniec 2007 roku przychody Mlekpolu wyniosły 1,8 mld złotych. Były o jedną piątą wyższe niż rok wcześniej. O 18,5 proc., do 1,6 mld złotych, przychody zwiększyła natomiast Mlekovita.

Wartość sprzedaży spółdzielni poszła w górę dzięki ubiegłorocznej hossie na światowym rynku mleczarskim. Rekordowo drogie były w 2007 roku m.in. odtłuszczone mleko w proszku oraz masło.

Reklama
Reklama

– W 2007 roku zwiększyliśmy przychody z eksportu o 50 proc. – mówi Dariusz Sapiński. Jego firma eksportowała przede wszystkim sery, masło i serwatkę m.in. do krajów Unii Europejskiej i Azji, a także do Rosji.

Biznes
Jest decyzja prezydenta w sprawie Lex Huawei
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Nieudany rozruch wielkiego pieca w Hiszpanii. Hutniczy gigant ma poważny problem
Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama