Reklama

Ceny gazu będzie ustalał kartel?

Rosja, Iran i Katar chcą założyć kartel eksporterów gazu wzorowany na naftowym OPEC. – Spokojnie, to nie takie proste – studzą nastroje analitycy

Publikacja: 22.10.2008 03:13

O tym, że Rosjanie będą dążyli do powstania kartelu gazowego, ostrzegało NATO w 2006 roku. Wówczas jednak miały do niego wejść Rosja, Algieria, Libia, Katar, kraje Azji Środkowej, być może również Iran. Ten nowy monopol miał za zadanie wzmocnić pozycję Rosji wobec Europy. Teraz Rosjanie wspominają, że zainteresowane byłyby jeszcze Wenezuela, Nigeria, Egipt i Indonezja.

Katar i Rosja są dzisiaj największymi producentami gazu na świecie, Katar zaś dodatkowo ma największe potwierdzone rezerwy tego surowca. Irański minister ds ropy Gholam Hossein Nozari zapewniał, że „wielka gazowa trójka” będzie nalegała na stworzenie takiej organizacji.

– Podjęliśmy kluczową decyzję. Jest powód, aby stworzyć taką organizację, i jest zgoda, aby do tego doszło – mówił Nozari. Zdaniem uczestniczącego w teherańskim spotkaniu prezesa Gazpromu Aleksieja Millera w ramach kartelu uzgadniano by wspólne inwestycje. Pomysł stworzenia gazowego OPEC będzie teraz tematem rozmów ministrów spraw zagranicznych Iranu, Kataru i Rosji, a w przyszłym tygodniu mają się zacząć narady techniczne.

Pomysłodawcą powstania takiej organizacji jest irański przywódca ajatollah Ali Chamenei. Potem tę koncepcję poparli w 2007 roku Władimir Putin i emir Kataru Szejk Hamad bin Chalifa al Thani.

[wyimek]340 dol. płaci Polska za tysiąc m sześć. rosyjskiego gazu. Rosjanom zależy na podwyżce opłat[/wyimek]

Reklama
Reklama

Eksperci są zdania, że powstanie takiej organizacji będzie bardzo trudne. W odróżnieniu od ropy, która jest sprzedawana na giełdach, dostawy gazu odbywają się na podstawie długoterminowych kontraktów, co pozwala importerom negocjować ceny nawet na 25 lat. W takiej sytuacji kartel miałby nikły wpływ na wysokość cen.

– Nie wyobrażam sobie, jak gazowy OPEC miałby działać – powiedział „Rz” profesor Alan Riley z City University London.

– Z gazem jest zupełnie inaczej niż z ropą. Znacznie trudniej jest skoordynować ceny, nie mówiąc o tym, że rosyjski gaz, który jest dzisiaj tańszy, straciłby swoją atrakcyjność na rynku. Poza tym ustalanie cen jest ryzykowne, bo gaz jako źródło energii można łatwo zastąpić. To nie ropa, która w transporcie nadal nie ma zamiennika. Gdyby powstał kartel windujący ceny, kraje zachodnie łatwo przeszłyby na paliwo alternatywne. A tego Katar z pewnością by nie chciał.

Biznes
Orange Polska pokazał wyniki i podniósł cel na 2028 rok
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Biznes
Firmy wracają do rekrutacji, rozmowy w Genewie, niemiecka gospodarka bez paliwa
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama