Reklama

W Jastrzębiu nie ma muru, ale zgody też nie

W błyskach fleszy, z udziałem dziennikarzy rozebrany został mur przed biurowcem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Ale nie obyło się bez zgrzytów

Publikacja: 01.07.2009 15:45

W Jastrzębiu nie ma muru, ale zgody też nie

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

[b]Zajrzyj na nasz nowy serwis [link=http://www.rp.pl/temat/309904.html]rp.pl/wegiel[/link][/b]

Mur stanął 12 maja podczas manifestacji górników. Gdy nie zastali budynku zarządu – zamurowali wejście. Zarząd żądał rozebrania konstrukcji, związkowcy nie przyznawali się do samowoli budowlanej.

W końcu ktoś postanowił ich pogodzić. Z inicjatywy społecznej zrodził się pomysł charytatywnej rozbiórki muru. Dochód z cegieł zasili ochronkę działającą przy parafii Miłosierdzia Bożego w Jastrzębiu Zdroju oraz przez parafię św. Katarzyny i Opatrzności Bożej w Jastrzębiu Zdroju. Dzięki temu najbiedniejsze dzieci z miasta pojadą na wakacje, których organizacja stała pod znakiem zapytania po tym, jak wycofali się sponsorzy.

Do 14:30 udało się zebrać 2500 zł.

– W czwartek przeprowadzimy dodatkową zbiórkę wśród kierownictwa naszych kopalń – mówi Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW (spółka skupia sześć kopalń). Gdy w poniedziałek ogłoszono akcję deklarację kupna cegieł z muru złożyli związkowcy, członkowie zarządu spółki oraz samorządowcy. Słowa dotrzymał jedynie zarząd – przed JSW pojawiła się nawet odwołana tydzień temu za opcje przez WZA wiceprezes Grażyna Bula, był też szef JSW Jarosław Zagórowski. Niestety - związkowcy nie dotarli. Dopiero dziennikarze pojechali do nich na kopalnie ze skarbonką.

Reklama
Reklama

– Ale dorzucili chyba ze 100 zł – mówi Jabłońska-Bajer. – Niestety nie dopisali też lokalni politycy – dodaje. Nie było prezydenta Jastrzębia, ale wysłał swojego przedstawiciela i dokonał wpłaty.

- Jesteśmy całym sercem za rozbiórką muru - tłumaczył w rozmowie z nettg.pl Sławomir Kozłowski z "Solidarności" i podkreśla: - Tego muru z pustaków ale i tego ważniejszego, który ciągle dzieli nas w JSW i przeszkadza porozumieniu. Rozebranie pierwszego muru, gdy drugi stoi nietknięty, jest udawaniem porozumienia, grą pozorów i propagandą, której nie chcemy firmować - powiedział nettg.pl Kozłowski dodając, że związkowcy na co dzień pomagają biednym dzieciom w Jastrzębiu i nie żałują na ten cel pieniędzy.

Do końca tygodnia będzie wiadomo, ile pieniędzy zebrała JSW dzięki rozbiórce muru na kolonie dla dzieci.

[ramka][b] [link=http://www.rp.pl/artykul/132581,327772_A_przeciez_mieli_podejsc_do_plotu____.html] Komentarz Karoliny Bacy[/link][/b]

[b] [link=http://www.rp.pl/wegiel/kamienny] Więcej o JSW[/link][/b] [/ramka]

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama