Reklama

Dwóch chętnych na Silesię

Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia (PGS) złożyło w Kompanii Węglowej ofertę na zakup kopalni w Czechowicach-Dziedzicach. Ale dość nieoczekiwanie złożona została także kontroferta

Publikacja: 15.10.2009 14:05

Dwóch chętnych na Silesię

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

W czwartek rano upłynął termin składania ofert na zakup tej najmniejszej kopalni KW (formalnie części kopalni zespolonej Brzeszcze-Silesia). To trzecia próba zbycia przez KW majątku tego zakładu. Od rana w siedzibie Kompanii obradowała komisja przetargowa. W warunkach konkursowych bowiem KW zastrzegła sobie, że jeśli oferentów będzie wielu – do dalszych rozmów zaprosi maksymalnie trzech. Ale takiej potrzeby nie było.

„W postępowaniu publicznym zaproszenia do rokowań w sprawie sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa pod nazwą Ruch II Silesia kopalni Brzeszcze - Silesia sześć podmiotów wykupiło memoranda informacyjne. 15 października 2009 roku, do godziny 9 złożone zostały dwie oferty. Ustalono, iż 28 października o godzinie 10 odbędzie się jawne posiedzenie komisji z udziałem oferentów. W porządku obrad tego posiedzenia komisji będzie otwarcie i sprawdzenie zgłoszonych ofert. Następnie komisja podejmie decyzję o dopuszczeniu ofert do dalszego postępowania, którego końcowym etapem będzie zaproszenie do rokowań w sprawie sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa o nazwie Ruch II Silesia kopalni Brzeszcze - Silesia” – czytamy w komunikacie Kompanii Węglowej.

PGS o złożeniu oferty i konkurencji za bardzo mówić nie chce. – Nic nie powiemy, nauczeni smutnym doświadczeniem, ani o źródłach finansowania, ani o oferowanej cenie, ani o inwestorze – ucina Dariusz Dudek, szef „S” w Silesii. – Cena będzie podlegać negocjacji, o ile oczywiście będziemy dopuszczeni do rozmów. PGS ma dość odważne plany, jeśli kupi Silesię. Biznesplan w wersji umiarkowanej zakłada ponad 400 mln zł zysku netto, w pesymistycznej 356 mln zł i to już w 2018 r.

Założenia są bardzo odważne, ponieważ z danych finansowych Kompanii Węglowej (KW), do której należy zakład wynika, że w 2009 r. przyniesie on ok. 110 mln zł straty netto.

Według pracowników Silesii wynik jest realny i to przy nakładach rzędu 215 mln zł. Przypomnijmy: jak dotąd Kompania Węglowa mówiła o nakładach ponad 1 mld zł na dotarcie do nowego złoża w Silesii (udostępnione bowiem już się kończy) oraz modernizację zakładu. By był on rentowny musi wydobywać przynajmniej 1,2 mln ton węgla rocznie. W 2007 r. kopalnia Silesia, formalnie część zakładu Brzeszcze-Silesia, została wyceniona na 111,5 mln zł. W 2008 r. próbowała ją kupić za 250 mln zł szkocka Gibson Group (w planie miała m.in. budowę elektrociepłowni obok zakładu).

Reklama
Reklama

Przetarg jednak unieważniono m.in. dlatego, że inwestor nie dopełnił formalności. W tym roku natomiast wstępną ofertę na Silesię złożyła poznańska Enea, jednak zrezygnowała. Oficjalnie dlatego, że właściciele (główny, czyli skarb państwa i mniejszościowy – Vattenfall) uznali, że kopalnia nie jest jej potrzebna (dlatego też Enea nie brała udziału w IPO Bogdanki). Z nieoficjalnych informacji „Rz” wynika jednak, że Enea uznała inwestycję w Silesię za nieopłacalną (do podobnych wniosków doszła też Bogdanka, która choć oferty nie złożyła, to wstępnie interesowała się Silesią).

Biznes
Rząd rusza z promocją zbrojeniówki, szczyt AI, Ford chce współpracy z Chinami
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
"Tego przemysłu będzie w Europie coraz mniej". Ważnej branży grozi zapaść
Biznes
Europa stawia na niezależność, Polacy znikają z sieci, podatki dochodowe w UE
Biznes
Od edukacji do transformacji – forum NFOŚiGW
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama