– Nasz tegoroczny budżet przewiduje około 300 mln zł na inwestycje, a w 2011 roku będzie nawet dwukrotnie wyższy – mówi Wojciech Mroczyński, członek zarządu firmy prowadzącej restauracje KFC, Pizza Hut, Burger King czy kawiarnie Starbucks.
Fundusze na rozwój spółka ma dzięki niedawnej emisji obligacji na 150 mln zł. Teraz podpisała z amerykańskim funduszem Warburg Pincus umowę, w ramach której wyemituje 4,7 mln akcji. Amerykanie obejmą je po 65 zł (z około 10-procentowym dyskontem), zasilając kasę AmRestu ok. 300 mln zł.
– Jeżeli szybko zamkniemy transakcję, to być może jakąś część tych pieniędzy wydamy jeszcze w tym roku. Ale tylko pod warunkiem, że znajdziemy dobrą okazję do przejęcia – zaznacza Mroczyński. Jego zdaniem obecnie jest dobry moment na akwizycje, bo wyceny firm w branży restauracyjnej spadły.
Zdaniem analityków AmRest byłby w stanie finansować rozwój na dotychczasowym poziomie bez wsparcia zewnętrznego kapitału. – To prawda, ale my stwierdziliśmy, że moment jest dobry, by przyspieszyć. Niższe wyceny, ale i spadek czynszów sprowokowały nas do poszukania dodatkowych środków. Mamy zamiar je wykorzystać do końca 2011 r. – dodaje Mroczyński. Tłumaczy, że zarząd AmRestu zdecydował się na wprowadzenie inwestora, bo przedsiębiorstwo ma ograniczenia dotyczące poziomu zadłużenia.
– Umowa z konsorcjum banków, które kredytują spółkę, określa poziom długu sporo poniżej bezpiecznej naszym zdaniem 3,5-krotności EBITDA