Reklama

Jak skutecznie przebić się do uszu Brukseli

Trzeba mieć nośny temat, umieć budować koalicje i wykorzystywać różne kanały komunikacji – to kluczowe warunki dla skutecznego lobbingu w świecie unijnych instytucji

Publikacja: 11.09.2010 01:29

Zamiast narzekać na decydentów w Brukseli wymyślających utrudniające życie przepisy, lepiej zadbać o skuteczną promocję swych interesów. O tym, jak to robić, dyskutowali w Krynicy uczestnicy panelu „Po pierwsze skuteczna komunikacja – czyli jak dotrzeć do najważniejszych osób w Unii Europejskiej”.

Maros Sefcovic, wiceprzewodniczący Komiji Europejskiej i komisarz ds. instytucjonalnych i administracji, gość specjalny panelu, podkreślał, że bardzo skuteczną drogą do przebicia się do uszu urzędników w Brukseli jest rozpoczęcie politycznej debaty – co się świetnie sprawdza przy ogólnych problemach, np. wprowadzaniu zielonego transportu w miastach. Najpierw z pomocą mediów, organizacji pozarządowych trzeba stworzyć pozytywny polityczny klimat i zapewnić odpowiednią masę krytyczną zainteresowania daną kwestią. To sprawi, że łatwo będzie przyciągnąć uwagę odpowiednich partnerów w Komisji Europejskiej – radził Sefcovic.

Tradycyjny lobbing polegający na tym, że firmy czy instytucje docierały do polityków i przez nich usiłowały załatwić coś w Brukseli dziś już nie wystarcza - podkreślał Christophe Leclerq, wydawca unijnego serwisu EuroActiv. com. – Potrzebna jest umiejętna komunikacja i to taka zdecentralizowana-poprzez jak najwięcej kanałów. Można organizować debaty i konferencje (w tym konferencje prasowe), by przyciągnąć jeden z najważniejszych komunikacji – tradycyjne i internetowe media i włączyć je w publiczną dyskusję.

Inaczej jest z kwestiami związanymi z interesem poszczególnych firm czy branży. Wtedy, jak podkreślał komisarz Sefcovic- chcąc się przebić do urzędników i parlamentarzystów kluczowa jest ocena wpływu i skutków proponowanych zmian – zarówno dla gospodarki, jak i dla społeczeństwa. W przygotowaniu takich ocen i przebiciu się do odpowiednich osób pomagają lobbyści.

Co prawda nie mają oni najlepszej opinii w Brukseli (choć i tak jest ona o niebo lepsza niż w Polsce), ale są bardzo potrzebni- podkreślała Róża Thun. – Jak mamy się dowiedzieć na przykład o negatywnych skutkach zamknięcia rynku dla niemarkowych części do aut, które może zwiększyć bezrobocie – argumentowała posłanka do Parlamentu Europejskiego, dodając, że sama też jest lobbystką. Lobbuje m.in. za Forum Ekonomicznym w Krynicy, które jest coraz bardziej popularne wśród europarlamentarzystów, jak też za Małopolską- jednym z polskich regionów, które najlepiej promują się w Brukseli. Marek Sowa z zarządu Województwa Małopolskiego podkreślał, że region nie tylko opłaca trzech lobbystów w Brukseli, ale i prowadzi rejestr mieszkańców województwa, którzy się tam przenieśli...

Reklama
Reklama

Maros Sefcovic podkreślał, że trzeba mówić o pozytywnych aspektach lobbingu – bo przecież wśród lobbystów są specjaliści z ogromną wiedzą. Dodał, że m.in. ze względów wizerunkowych nowy unijny rejestr lobbystów będzie się nazywał Rejestrem Przejrzystości – Transparency Register.

Biznes
Opłacalność SAFE, przyspieszenie gospodarki i inwestycje Japonii w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Analitycy: Orange Polska to znowu dojna krowa. Dywidenda mniejsza niż możliwości
Biznes
Szef Sierpnia 80 o przyszłości JSW: „Tym sposobem spółki nie uratujemy”
Biznes
Ekspert: Grupy ransomware działają jak firmy, za przyzwoleniem Rosji czy Białorusi
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama