Reklama

Linie lotnicze chcą nowych rozwiązań od producentów samolotów

Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair i amerykański przewoźnik Southwest Airlines naciskają na Boeinga. Chcą mieć nowe, oszczędne silniki w swoich 737

Publikacja: 16.10.2010 21:03

Linie lotnicze chcą nowych rozwiązań od producentów samolotów

Foto: Bloomberg

Obaj przewoźnicy to najwięksi użytkownicy Boinga 737 - najpopularniejszego na świecie, wąskokadłubowego samolotu pasażerskiego średniego zasięgu.

Według Howarda Millara, dyrektora finansowego Ryanair, paliwo samolotowe stanowi aż 40 proc. kosztów przewozów. Nowe silniki od Boeinga pozwoliłby poprawić efektywność o 12 do 14 proc. , co przełożyłoby się na spadek kosztów związanych z lotem o 10 do 12 proc. na pasażera.

-To znacząca liczba, której nie możemy ignorować. Jesteśmy bardzo zainteresowani koncepcją nowych silników – powiedział Millar.

Zarówno Boeing jak i jego konkurent Airbus rozważają zasadność wymiany silników w swoich najpopularniejszych modelach. Obie firmy planują wypuścić na rynek zupełnie nowe maszyny dopiero po 2025 roku dlatego pojawił się pomysł na zastępcze rozwiązanie polegające na odświeżaniu samolotów. Obaj producenci podejmą ostateczną decyzję do końca roku.

Boeing początkowo planował produkcję następcy 737 około 2015 roku ale dziś ta data wydaje się mało realna. Firma jednak wolałaby się skupić na nowym modelu, gdyż jak twierdzą jej przedstawiciele, klienci nie widzą ekonomicznego uzasadnienia w etapie przejściowym polegającym na wymianie silników w starych modelach. Tymczasem szefowie linii lotniczych zdają się mówić zupełnie innym głosem.

Reklama
Reklama

-Z pewnością widzimy potrzebę zmiany. Jest nam obojętne czy będzie to nowy samolot czy wymiana silników w używanych aktualnie maszynach. Jedno jest pewne: czekanie do 2025 roku nie wchodzi w grę – oznajmił Mike Van de Ven, dyrektor operacyjny Southwest Airlines.

Z kolei Howard Millar z Ryanaira powiedział, że wolałby zupełnie nowy model, który byłby jeszcze bardziej oszczędny od odświeżonej wersji starego 737. Jednak według niego opóźnienia w ostatnich programach produkcji nowych samolotów jak Boeing 787 Dreamliner czy Airbus A380, są dowodem na to, że producenci mają tendencję do walki o utrzymanie proponowanych harmonogramów wprowadzenia nowych maszyn na rynek.

-Boeing mówi o możliwym wprowadzeniu nowego odrzutowca do roku 2020, ale bądźmy realistami: z pewnością będzie to dużo później niż zakłada. Dzisiaj możliwości któregokolwiek z producentów samolotów, żeby dostarczyć jakikolwiek nowy model na czas są dalece dyskusyjne – dodał Millar.

Biznes
Orbán znów grozi Ukrainie. Kijów odpowie skargą do Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Biznes
Do Rosji wraca czarna Wołga. Będzie „made in China”
Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama