Amerykański koncern wybudował w tym celu na stołecznym Okęciu nowoczesne laboratorium. Zainstalowano w nim urządzenia imitujące ekstremalne warunki pracy m.in. głowic wiertniczych na morskim dnie. W budowę ośrodka badawczego GE Oil & Gas (37,1 mld dol. przychodów w 2009 r.) zainwestował 10 mln zł, ale jego główną wartością jest polska kadra składająca się z doświadczonych inżynierów. – Zatrudniliśmy 100 doskonałych fachowców – mówi Magdalena Nizik, dyrektor zarządzający Engineering Design Center w Warszawie.

Z chwilą uruchomienia laboratorium warszawskie centrum inżynierskie GE staje się największym ośrodkiem konstruktorskim i badawczym amerykańskiego giganta w Europie.

Kiedy dziesięć lat temu GE otwierał swoje biuro konstrukcyjne w stolicy, przed komputerami usiadło 20 inżynierów. Dziś EDC zatrudnia ponad tysiąc polskich fachowców. Połowa z nich uczestniczy w projektowaniu i sprawdzaniu nowych technologii budowy silników lotniczych. Istotne elementy najnowocześniejszego napędu GEnx do nowych boeingów 787 dreamliner współtworzyli polscy konstruktorzy, którzy stale pracują też nad modernizacją innych silników samolotowych.

Warszawscy inżynierowie pracują również dla GE Energy – producenta turbin energetycznych i napędów okrętowych. – W Polsce zainwestowaliśmy w ośrodki inżynierskie, zakłady produkcyjne i sektor finansowy już prawie pół miliarda dolarów. Dla General Electric pracuje w kraju 10 tysięcy specjalistów – mówi Lesław Kuzaj, dyrektor regionalny GE na Europę Środkową.