Reklama

Sąd zakazał FoodCarowi sprzedaży Tigera

Krakowski Sąd Apelacyjny zakazał firmie FoodCare produkcji i sprzedaży znanego napoju energetycznego. Tym razem firma nie może się odwołać od tej decyzji

Aktualizacja: 14.03.2011 12:45 Publikacja: 14.03.2011 10:41

Dariusz Michalczewski

Dariusz Michalczewski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Proces w Krakowie toczy się na wniosek Dariusza Michalczewskiego, właściciela znaku towarowego Tiger. Po zerwaniu współpracy z FoodCarem jesienią 2010 r. zawarł umowę z grupą Maspex.

Od tamtej pory, mimo walki sądowej prowadzonej przez boksera jaki FoodCare, na rynku są dwa napoje energetyczne o nazwie Tiger. W styczniu 2011 r. Sąd Okręgowy w Krakowie wydał postanowienie zakazujące firmie FoodCare wprowadzania do obrotu i promocji napojów z oznaczeniem Tiger.

Po złożeniu zażalenia przez nią sprawa została skierowana do rozpatrzenia przez Sąd Apelacyjny.  9 marca 2011 r. sąd przychylił się do wniosku Dariusza Michalczewskiego i ostatecznie oddalił zażalenie FoodCare. Biuro prasowe Michalczewskiego wyjaśnia, że od tej decyzji sądu spółce  nie przysługuje żaden środek odwoławczy.

Oznacza to, że na czas trwania procesu FoodCare ma zakaz wprowadzania do obrotu i reklamy wszystkich produktów zawierających oznaczenia Black Tiger, Tiger Vit lub jakiekolwiek inne oznaczenie z elementem Tiger, niezależnie od sposobu jego przedstawiania.

Dodatkowo Sąd postanowił o zajęciu wszystkich produktów w postaci napojów energetycznych, w szczególności w puszkach i butelkach, zawierających oznaczenie Tiger, a także materiałów reklamowych znajdujących się w posiadaniu Foodcare. Zakaz ten oznacza, że wszystkie napoje energetyczne FoodCare zawierające oznaczenie Tiger mogą być zabezpieczone w fabryce lub magazynach producenta.

Reklama
Reklama

- Wydana decyzja stwarza przejrzystą sytuacją na rynku, na którym pozostaje tylko jeden, oryginalny Tiger, czyli ten sprzedawany przez naszą firmę na licencji Dariusza Michalczewskiego - mówi Dorota Liszka, rzecznik grupy Maspex.

Karolina Kowalczyk, rzecznik prasowy FoodCare informuje, że spółka nie otrzymała postanowienia sądu.

- Dopóki nie odbędzie się przynajmniej jedna rozprawa rozprawa, to komunikaty Maspeksu są tylko szumem medialnym wprowadzającym zamęt wśród naszych partnerów biznesowych - podkreśla Kowalczyk.

Biznes
Rada Pracodawców RP powiększona o nowych przedstawicieli biznesu
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biznes
Lotnisko Chopina czekają zmiany? Wiele zależy od decyzji rządu
Biznes
Jest decyzja prezydenta Nawrockiego w sprawie Lex Huawei
Biznes
UE stawia na europejskie produkty, presja na Iran, słabe dane z Polski
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama