Reklama
Rozwiń
Reklama

Drób drożeje

Polski drób jest coraz droższy. Podwyżki nie rekompensują jednak w pełni wyższych kosztów ponoszonych przez firmy

Publikacja: 11.05.2011 04:50

Drób drożeje

Foto: Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak

– Najbardziej odczuwalna dla konsumentów jest podwyżka cen filetów drobiowych. Jeszcze kilka miesięcy temu w sklepie kosztowały one ok. 13 zł za kilogram, a dziś już nawet około 18 zł – wyjaśnia Jacek Lewicki, prezes grupy Drosed, producenta m.in. pasztetu podlaskiego. W górę z ok. 6 do 8 zł poszły także ceny tuszek kurczaków.

Nieco wolniej od kurczaków drożały indyki. Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy notowanego na GPW Indykpolu, wyjaśnia, że od początku roku ceny ich tuszek urosły o 13 proc.

– Wyższe ceny detaliczne drobiu to skutek wyższej stawki VAT na żywność nieprzetworzoną, a także wzrostu kosztów produkcji, m.in. cen pasz – wyjaśnia Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. W branży szacuje się, że pasze stanowią 65 – 70 proc. kosztów produkcji drobiu.

– W ciągu ostatniego kwartału 2010 r. ceny pasz wzrosły o ok. 40 proc. Doprowadziło to do spadku opłacalności produkcji piskląt, a w konsekwencji do zmniejszenia podaży mięsa – wyjaśnia Lewicki.

Na wysokie ceny na rynku krajowym wpływ ma także rosnący eksport polskiego drobiu. Świetlik zwraca uwagę, że pomimo podwyżek nasze mięso jest nadal o ok. jedną trzecią tańsze od średniej unijnej.

Reklama
Reklama

19 proc. więcej kosztował drób w marcu 2011 r. niż w grudniu 2010 r.

Analitycy zauważają, że drób drożeje wolniej niż pasze. – W efekcie obniża się rentowność produkcji – wyjaśnia Tomasz Manowiec, analityk Biura Maklerskiego BGŻ. Jego zdaniem można więc się spodziewać, że ceny drobiu będą nadal szły w górę.

Kolejnych podwyżek, przynajmniej do końca drugiego kwartału 2011 r., spodziewa się także Krystyna Świetlik. W następnych ceny mogą wyhamować, ale pod warunkiem że tegoroczne żniwa będą udane.

– Jeżeli dojdzie do stabilizacji na rynku, to spożycie drobiu wzrośnie w tym roku do 25 kg na osobę w porównaniu z 24,5 kg w 2010 r. W przypadku podwyżek w drugiej połowie roku szanse na to są bliskie zera – uważa Świetlik.

Monika Kalwasińska, analityczka Domu Maklerskiego PKO BP, uważa, że na poziom spożycia drobiu będą miały także wpływ ceny mięs, z którymi konkuruje on na rynku. Pocieszające dla drobiarzy są podwyżki, które dotarły także na rynek wieprzowiny.

Biznes
Putin bez narodowej limuzyny. Nie pojedzie Aurusem
Biznes
Chcą budować w Polsce elektryczne auta dostawcze. Nie dostali pieniędzy z KPO
Biznes
AI w Polsce, apel przemysłu UE, rekordowe zyski banków
Biznes
Kolejna branża walczy o przeżycie. Tym razem cementowa
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama