- Strategia negocjacji z pozycji siły realizowana przez firmę Ruch może doprowadzić do destabilizacji rynku dystrybucji w Polsce – skomentował w komunikacie Bauera w tej sprawie Witold Woźniak, prezes wydawnictwa.

Bauer to właściciel m.in. „Twojego Stylu", „Pani", i „Tele Tygodnia".

Wydawnictwo nie podało jak dotąd informacji o o szczegółach problemu.

- Nie komentujemy tego komunikatu, prowadzimy z Wydawnictwem Bauer zwykłe czysto biznesowe negocjacje i nie mamy podstaw by, tak jak druga strona, używać przy tym mediów - mówi "Rz" Wojciech Heydel, prezes Ruchu. Jak dodaje, takie rozmowy Ruch prowadził ze wszystkimi wydawcami, z którymi współpracuje.

Podobnie jak największa konkurencja, czyli Kolporter, spółka prowadzi rozmowy na temat warunków współpracy z wydawcami już od dawana i nie jest to pierwszy przypadek wypowiedzenia umowy w trakcie negocjacji.

- Wygasa obecna umowa Ruchu i Bauera i strony dały sobie czas na domknięcie rozmów. Muszą się w nich gdzieś spotkać, bo moim zdaniem straty, jakie wynikłyby z braku takiej umowy byłyby ogromne - i dla rynku, gdzie czytelnicy nie mieliby dostępu do wszystkich tytułów, i dla obu negocjujących stron, które poniosłyby duże straty ekonomiczne. Mam więc nadzieję, że się jednak porozumieją - mówi Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy.

Gdyby faktycznie doszło do zerwania współpracy przez obie firmy, zdaniem branży pozostali kolporterzy nie są w stanie obsłużyć całej dystrybucji Bauera. Ruch rozwozi ponad 40 proc. całkowitego nakładu prasy w Polsce. łącznie z Kolporterem kontroluje ponad 80 proc. tego rynku. Dla Ruchu zerwanie umowy z Bauerem, który jest wydawcą 32 tytułów o łącznym nakładzie przekraczającym 11 mln egzemplarzy, także oznaczałoby finansową porażkę.

Podczas negocjowania poprzedniej umowy między tymi dwiema firmami, w 2009 roku, na rynku była np. sytuacja odwrotna, bo to Bauer zerwał rozmowy w sprawie kształtu umowy na kolportaż jego tytułów z Ruchem. Kością niezgody we współpracy wydawców z kolporterami była wtedy m.in. wysokość indywidualnie negocjowanych marż, które są zależne od wysokości sprzedaży tytułu i od jego ceny. Kolporterzy nalegali też na wydłużanie terminu płatności w związku z tym, że im z płatnościami opóźniały się sieci handlowe.

Po serii spotkań wydawcy porozumieli się z kolporterami, ale negocjacje trwają cały czas. - Cały czas prowadzimy jakieś rozmowy, ale też się porozumieliśmy, kolportujemy przecież wszystkich wydawców w Polsce - mówił "Rz" w marcu Krzysztof Klicki, prezes Kolortera SA. I dodawał: - W mojej ocenie nie powiedzieliśmy jednak jeszcze ostatniego słowa, chociażby porównując marże, jakie uzyskują dystrybutorzy w innych krajach w UE, a jakie - w Polsce. Nie dość, że przeciętne ceny wszystkich gazet w Polsce są dwa razy niższe niż w UE, to jeszcze marże są niższe o kilka - kilkanaście procent. Myślę że pewien potencjał w podnoszeniu marż w Polsce jest, ale nic na siłę.

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ