GDDKiA wypłaca pieniądze tym firmom, z którymi nie rozliczyli się generalni wykonawcy realizujący rządowe kontrakty na budowę dróg i autostrad. Jest to możliwe dzięki przyjęciu przez Sejm pod koniec czerwca specjalnej ustawy o płatnościach dla podwykonawców autostrad. To m.in. firmy, które pracowały na budowie autostrady A2 jako podwykonawcy dla DSS czy A4 dla głównego wykonawcy, którym była PBG. Obie firmy obok Hydrobudowy czy Poldimu zakończyły w ostatnim czasie działalność.
– Oszukani przez wykonawców przedsiębiorcy mają jeszcze czas na składanie kompletnej dokumentacji uprawniającej GDDKiA do zapłaty za wykonane przez te firmy świadczenia, w zastępstwie nierzetelnych wykonawców – informuje drogowa dyrekcja.
Do tej pory wpłynęło 169 wniosków o wypłatę łącznej kwoty 125,6 mln zł. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad spodziewa się, że wpłyną wnioski o wartości ok. 200 mln zł. Jako pierwszy, już 18 września, pieniądze zacznie wypłacać oddział w Krakowie. Ostatni – pod koniec listopada – ma się z podwykonawcami i usługodawcami rozliczać gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
125mln zł warte są złożone dotychczas przez podwykonawców i usługodawców wnioski o zapłatę
Terminy rozpoczęcia wypłat uzależnione są od tego, czy wartość składanych wniosków mieści się, czy przekracza kwotę gwarancji należytego wykonania określonej w umowie GDDKiA z wykonawcą.
Ustawa dotyczy firm, które pracowały przy budowie autostrad, a nie otrzymały zapłaty za zrealizowane i odebrane prace. Szef GDDKiA będzie regulował należności z Krajowego Funduszu Drogowego, a później będzie je odzyskiwał od wykonawców.
Nie wszyscy, którzy mają roszczenia, muszą otrzymać zaległe wynagrodzenie. Suma wypłaconych przez rząd pieniędzy nie może być wyższa niż gwarancja udzielona przez banki na realizację kontraktu. Kolejność składanych roszczeń nie ma znaczenia. Jeżeli wartość wniosków przekroczy kwotę gwarancji, podwykonawcy otrzymają tylko część pieniędzy.
Przed wejściem w życie ustawy o wypłatę zaległego wynagrodzenia mogli się ubiegać tylko tzw. wykonawcy zgłoszeni.