„Przegląd przez Unie Europejską amerykańskich starań, by dostosować się do orzeczenia WTO w sprawie nielegalnych subwencji w tzw. sprawie Boeinga wykazuje, że USA nie dotrzymały podjętych zobowiązań. Komisja Europejska postanowiła wiec zakwestionować w WTO amerykańskie niedostosowanie się" – stwierdza komunikat z Brukseli.
Organizacja z Genewy uznała w marcu, że miliardy dolarów subwencji dla Boeinga były bezprawne i poleciła władzom USA, by skończyły z nimi do poniedziałku, 23 września.
Amerykanie poinformowali w niedzielę, że pracowali przez 6 miesięcy z organami rządowymi, stanem Waszyngton i siedzibą Boeinga w Wichita nad zapewnieniem zgodności z werdyktem WTO.
W poniedziałek biuro komisarza UE ds.handlu, Karela de Guchta potwierdziło otrzymanie komunikatu z USA, Komisja przystąpiła do sprawdzania , czy Waszyngton dotrzymał ustaleń.
W obecnym oświadczeniu Bruksela podkreśla „brak informacji o amerykańskim powiadomieniu", a z unijnego przeglądu wynika, że „Stany ani nie wycofały się z nielegalnego subwencjonowania Boeinga, ani nie zlikwidowały szkodliwych skutków tego. Unia ma nawet wskazówki, że Stany mogły w tym czasie tak naprawdę przyznać więcej nielegalnych subsydiów Boeingowi."
„Oczekiwaliśmy, że USA dostosują się w końcu w dobrej wierze do swych międzynarodowych zobowiązań i będą przestrzegać orzeczeń WTO, które wyraźnie potępiły subsydia dla Boeinga – stwierdził De Gucht. – USA nie pozostawiły nam innego wyboru, jak nalegać wobec WTO na właściwe dotrzymanie jej werdyktu. Jesteśmy pewni, że ten proces doprowadzi ostatecznie do wyrównania warunków działania w sektorze lotniczym".
Unia przypomniała, że organ rozjemczy WTO ustalił, iż władze federalne i stanowe przyznały Boeingowi w latach 1989-2006 subsydia 5-6 mld dolarów niezgodne z regułami WTO. Subwencje po tym okresie oceniła na co najmniej 3,1 mld.
Stanowisko USA
- Z jednej strony mamy 90 mld dolarów nielegalnego finansowania Airbusa przez Unię, a z drugiej 3-4 mld dla Boeinga – oświadczył ambasador USA przy WEO, Michael Punke.
Nie jest zaskoczony, że Unia wystąpiła do WTO o konsultacje po oświadczeniu Brukseli, że Waszyngton nie dotrzymał poniedziałkowego terminu położenia kresu subwencjom dla Boeinga. – Procedura będzie szła swoim trybem, bo wiele subwencji istnieje nadal w Unii, zwłaszcza dotyczące opracowania A380.
- My spełniliśmy orzeczenie WTO i uważamy, że Airbus tego nie zrobił- – powiedział dziennikarzom.
Na mocy porozumienia Brukseli z Waszyngtonem, strony maja teraz 15 dni na rozwiązanie tego sporu. Jeśli nie uda im się, to WTO może powołać groupe rozjemcza (panel), która oceni amerykańskie działania w likwidacji subwencji.
Spór o nie trwa do kilkunastu lat. Obie strony pomagają bezprawnie swym producentom samolotów oskarżając się wzajemnie o naruszanie reguł WTO. Obie strony nie dostosowują się do orzeczeń z Genewy, a bez jej posrednictwa nie potrafią porozumieć się.