Reklama

Jurgiel: rząd PO-PSL zaniedbał rolnictwo

Klub PiS wnioskuje o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Stanisława Kalemby z powodu jego zaniedbań m.in. w sprawie negocjacji dot. Wspólnej Polityki Rolnej oraz złej sytuacji na rynkach rolnych - mówił w Sejmie poseł wnioskodawca Krzysztof Jurgiel.

Publikacja: 10.10.2013 19:22

Jurgiel uzasadniał wniosek o wotum nieufności wobec Kalemby. Omawiał poszczególne rynki rolne. Główne zarzuty, jakie stawiał Kalembie to negocjacje w sprawie funduszy dla Polski na Wspólną Politykę Rolną. Jak mówił, minister twierdzi, że Polska otrzyma większe środki na ten cel niż w latach 2007-2013, podczas gdy z danych Komisji Europejskiej wynika, że pieniędzy będzie mniej.

Kolejnym zarzutem jest brak interwencji ministerstwa rolnictwa na rynku zbóż. W tym roku ceny skupu zboża i rzepaku są znacznie niższe niż w ubiegłym roku. Zdaniem posła interwencje na tym rynku mogła podjąć np. państwowa spółka Elewarr.

"Brak jest programu rozwoju rolnictwa, potrzebne jest wskazanie celów długookresowych" - mówił Jurgiel.

Minister się broni

Zarzut, że okłamuję rolników i opinię publiczną jest nikczemny - powiedział w czwartek w Sejmie minister rolnictwa Stanisław Kalemba. Podkreślił, że Polska w nowej perspektywie UE otrzyma o 12 proc. więcej pieniędzy na rolnictwo niż na lata 2007-2013.

"W życiu publicznym funkcjonuję już wiele lat, zawsze kierowałem się zasadą uczciwości, w tym prawdomówności, niezależnie czy byłem posłem koalicji czy opozycji" - mówił Kalemba, zabierając głos w debacie związanej z wnioskiem PiS o wotum nieufności wobec niego.

Reklama
Reklama

Zaznaczył, że Polska w nowej perspektywie jest największym beneficjentem środków unijnych spośród 28 państw i piątym krajem w UE, jeśli chodzi o wydatki na Wspólną Politykę Rolną, w tym na szóstym miejscu w zakresie płatności bezpośrednich i na pierwszym, jeśli chodzi o rozwój obszarów wiejskich.

Według ministra wydatki na Wspólną Politykę Rolną są w nowej perspektywie finansowej wyższe o 12 proc. niż w obecnej. Na lata 2007-2013 unijne środki na Wspólną Politykę Rolną wyniosą 28,6 mld euro, a w przyszłej będzie to 32,1 mld euro. Natomiast wnioskodawcy, zdaniem Kalemby, "zaprezentowali wirtualną wizję budżetu". Obecne wydatki pokazali w cenach bieżących; a przyszłe - w cenach stałych. "To są dane nieporównywalne. To jest właśnie manipulacja" - powiedział Kalemba.

Szef resort rolnictwa poinformował, że środki, które zostaną przeniesione z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na dopłaty bezpośrednie będą uzupełnione z budżetu krajowego. W tej sprawie prowadzone są rozmowy z ministrem finansów. Dodał, że dzięki temu dopłaty do hektara wzrosną do 240 euro, ale jak zaznaczył, nie zostaną wyrównane w stosunku do unijnych dopłat.

Nie zgodził się też z zarzutami, że negocjacje dotyczące rolnictwa były nieudolne. W negocjacjach udało się m.in. utrzymać dotychczasowy uproszczony system płatności bezpośrednich, uzyskać dla województwa mazowieckiego możliwość korzystania ze wsparcia przewidzianego dla biedniejszych regionów, wprowadzić dodatkową pomoc dla młodych rolników w ramach dopłat bezpośrednich, jak również uzyskać zgodę na stosowanie uproszczonych dopłat dla małych gospodarstw.

Do osiągnięć resortu rolnictwa zaliczył eksport żywności. Jak zauważył ok. 1/5 naszej produkcji sprzedawana jest za granicę. Dodatnie saldo w handlu zagranicznym w 2012 r. wynosiło 4,3 mld euro, za 7 miesięcy br. już 2,9 mld euro. Jego zdaniem w tym roku nadwyżka eksport nad importem może wynieść nawet 5 mld euro.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących niestabilności rynków rolnych, powiedział, że sytuacja obecnie się unormowała, choć ceny są niższe niż w ubiegłym roku. Jednak nieprawdą jest, że ceny rzepaku spadły z powodu importu tego ziarna z Ukrainy. Poinformował, że za 7 miesięcy br. import rzepaku z tego kraju spadł ze 176 tys. ton w ubiegłym roku do 62 tys. ton w br. Dodał, że obecnie ceny płacone dostawcom żywca wieprzowego, drobiowego i mleka należą do wysokich.

Reklama
Reklama

"Nie twierdzę, że w rolnictwie i na wsi jest idealnie. Sytuacja jest zróżnicowana. Jednak w całym kraju wieś się zmienia. Rolnicy inwestują. Jest coraz więcej gospodarstw nowoczesnych (...), ale są także gospodarstwa i rodziny, którym jest ciężko" - mówił Kalemba. Jego zdaniem przedstawiona przez PiS sytuacja na wsi jest wyjątkowo fałszywa i niesprawiedliwa.

Nie zgodził się także z zarzutami tolerowania patologii w Agencji Nieruchomości Rolnych. Przypominał, że w styczniu br. zostało podpisane porozumienie z protestującymi rolnikami z woj. zachodniopomorskiego. Zostały ustalone nowe zasady sprzedaży państwowej ziemi. Obecnie przetargi odbywają się przy udziale m.in. izb rolniczych. Jeżeli natomiast chodzi o nabywanie nieruchomości rolnych po 1 maja 2016 r. przez cudzoziemców, to zasady te zostaną uregulowane. Ministerstwo rolnictwa kończy pracę nad projektem stosownej ustawy - dodał.

Kalemba poinformował, że założenia do projektu ustawy o Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa zostały 25 września br. przekazane do rozpatrzenia przez Komitet Rady Ministrów.

"Nie zgadzam się z tą katastroficzną wizją oszustw, kłamstw, manipulacji... Jeden ze znanych filozofów powiedział: lepiej zapalić świeczkę niż przeklinać ciemność. My proponujemy zapalić świeczkę, a o ciemności zapomnieć. To jest nasza filozofia" - podsumował Kalemba.

Biznes
Polscy konsumenci chcą więcej lokalnej produkcji
Biznes
Koniec dopłat do elektryków, Trump grozi Francji, NBP stawia na złoto
Biznes
Totalizator to firma technologiczna
Biznes
UE stawia na dyplomację, boom medtechów i wzrost nierówności
Biznes
Grenlandia i cła Trumpa, plany rozwoju polskiej armii i blackout Kijowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama