To największa w historii wpadka techniczna niemieckiej grupy samochodowej. Dotyczy 2,6 mln pojazdów na świecie rożnych modeli z trzema rożnymi problemami.
W około 1,6 samochodów na świecie, w tym 750 tys. w Chinach (Golf, Beetle, Passat, kilka modeli Audi) trzeba wymienić olej w 7-stopniowych 2-tarczowych skrzyniach biegów DSG. Problem wynika z użycia oleju syntetycznego, który mógłby doprowadzić do zwarć w układzie elektrycznym i rożnych incydentów. Rzecznik VW, Peter Heinz Thul wyjaśnił, że problemy ze skrzynią biegów wystąpiły w gorącym, wilgotnym klimacie, bo dodatki do oleju syntetycznego mogą uszkodzić elektronikę. Producent postanowił wymienić we wszystkich pojazdach ten olej na olej mineralny nie powodujący zwarć.
Wymiana oleju jest drugą akcją dotyczącą skrzyń w Chinach, gdy przywołano w marcu do warsztatów VW 380 tys. samochodów dla usunięcia elektronicznych problemów ze skrzynią DQ200. Wtedy usterka dotyczyła oprogramowania.
Ok.800 tys. pojazdów sportowo-użytkowych Tiguan wyprodukowanych od 2008 do połowy 2011 r. ma problemy z oświetleniem z powodu wadliwych bezpieczników . Z kolei w 239 tys. furgonetek Amarok trzeba usunąć nieszczelności przewodów paliwowych w części silnikowej pojazdów.
Większość usterek dotyczyła samochodów sprzedanych w Chinach, ale grupa postanowiła dla ostrożności ogłosić akcję przywoławczą na całym świecie.
Liczba pojazdów wymagających interwencji jest duża,ale analitycy uznali, że koszt całej operacji będzie względnie mały.
Koszty wizerunku
Firmy samochodowe mają coraz częściej do czynienia z podobnymi akcjami. Firma doradcza AlixPartners doliczyła się kilkunastu dotyczących ponad miliona pojazdów w ostatnich 3 latach. Największą przeprowadziła Toyota w 2010 t. wobec prawie 6 mln aut.
To konsekwencja polityki dotyczącej płyt podłogowych, stosowanej przez większość producentów. Korzystają oni w minimalny zakresie z usług producentów podzespołów, a serie powstających pojazdów są coraz większe. W razie usterki akcje przywoławcze stają się coraz większe.
To kosztuje pieniądze, ale także jeśli chodzi o wizerunek firmy. Te idą na takie rozwiązanie, bo oszczędności wynikające z używania jednolitych płyt podłogowych są niezbędne. AlixPartners szacuje, że producent może zaoszczędzić na każdym samochodzie średnio 14 proc. kosztów stałych i 6 proc. kosztów zmiennych dzięki tym płytom.