Związek Gmin Wiejskich pozytywnie ocenił projekt ustawy o bezpłatnej pomocy prawnej (druk sejmowy nr 3338). Jednocześnie zgłosił do niego wiele szczegółowych uwag.
Dotychczasowa praktyka udzielania porad prawnych wykazuje jego zdaniem, że jedynie 25 proc. osób zgłaszających się po taką pomoc to klienci pomocy społecznej.
– Tymczasem z projektu wynika, że z porad takowych nie będzie mogło skorzystać np. małżeństwo emerytów przed 75. rokiem życia czy rencistów, które osiąga łączny dochód ponad 912 zł miesięcznie – mówi Marek Olszewski, przewodniczący ZGW RP.
Podobnie z pomocy powiatowego radcy prawnego czy adwokata nie skorzysta ofiara przemocy w rodzinie, która nie spełnia kryterium dochodowego.
– Z projektu wynika natomiast, że z bezpłatnej pomocy prawnej skorzysta rodzina z trójką dzieci nawet wówczas, gdy jej dochód wynosi 10 tys. zł miesięcznie – wskazuje Marek Olszewski.
Zastrzeżenia ZGW RP wzbudza także zakładany w projekcie system dywersyfikacji jakości merytorycznej punktów pomocy prawnej.
– Nie można zrównywać poziomu pomocy prawnej udzielanej przez adwokata czy radcę prawnego z tą, którą świadczyć będzie zatrudniony przez organizację pożytku publicznego prawnik z zaledwie trzyletnim doświadczeniem – mówi Olszewski.
Związek zwraca także uwagę, że ustawa powinna precyzować, w jakim trybie i na jakiej podstawie ma być odmawiana pomoc.
– Z projektu nie wynika, czy w tych sprawach należy stosować przepisy kodeksu postępowania administracyjnego – mówi Marek Olszewski. – A nie możemy zapominać, że udzielanie pomocy prawnej będzie zadaniem administracji publicznej – dodaje.