Transakcję przeprowadzono w procesie przyspieszonej księgi popytu, która została zamknięta po cenie 34,25 zł za sztukę – wynika z komunikatu Ministerstwa Skarbu.  Przy tej cenie księga popytu została pokryta w całości, przy dużej nadsubskrypcji, która mogła sięgnąć dwukrotności oferty – podał resort.

Na rynek trafiło blisko 147 mln akcji banku, czyli 11,75 proc. całości, w tym 1,5 proc. należących do Skarbu Państwa bezpośrednio, a pośrednio 10,25 proc. przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Oznacza to, że wartość transakcji wyniosła ponad 5 mld zł.  – Wpływy ze sprzedaży akcji BGK zasilą program Inwestycje Polskie, natomiast część akcji sprzedawana przez MSP stanowi przychody z prywatyzacji na 2013 r. – powiedział Paweł Tamborski, wiceminister skarbu.

Przed transakcją Skarb Państwa miał 33,39 proc. akcji, a BGK 10,25 proc. – Sam fakt przeprowadzenia transakcji był przez rynek spodziewany, bo Skarb Państwa to zapowiadał, choć nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko po wygaśnięciu lock-upu (czyli okresu, w którym SP i BGK zobowiązały się nie sprzedawać akcji banku – red.). Tym bardziej że Skarb Państwa rusza z ofertą publiczną Polskiego Holdingu Nieruchomości – ocenia Michał Konarski, analityk Wood&Company.

Analitycy uważają, że sprzedaż pakietu akcji banku w dłuższym terminie będzie pozytywnie wpływać na jego wycenę. – Po tej transakcji zniknie nawis podażowy, a to do tej pory ciążyło na wycenie akcji banku – mówi  Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK.

W lipcu ubiegłego roku Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało ponad 7-procentowy pakiet akcji PKO BP po cenie 32,50 zł za akcję.  Wówczas tak MSP, jak i BGK zobowiązały się do niesprzedawania kolejnych akcji w banku (lock-up) w ciągu 180 dni od daty transakcji.

Zgodnie z planami prywatyzacyjnymi na lata 2012-2013, Skarb Państwa zamierza zmniejszyć udziały w PKO BP do minimum 25 proc.  – Spodziewam się, że pozostałe 7 proc. akcji  nie będzie już sprzedawanych na rynku i zapewne ten pakiet zasili powstającą spółkę Inwestycje Polskie – dodaje Dariusz Górski.

Jednak zdaniem Michała Konarskiego polskie banki są relatywnie drogie, więc potencjał do wzrostu ceny jest ograniczony. Analitycy zauważają też, że znaczna poprawa płynności walorów PKO BP przez zwiększenie free floatu (akcji w wolnym obrocie) wzmocni pozycje banku w indeksach, być może także regionalnych MSCI. W dłuższym czasie powinno to wpływać pozytywnie na kurs akcji banku.

Jednak mimo zmniejszenia udziału w akcjonariacie banku państwo zachowa nad nim kontrolę. Zagwarantowały to zmiany w statucie PKO BP, przyjęte wiosną 2011 r. Wprowadzono zapis,  zgodnie z którym żaden akcjonariusz poza Skarbem Państwa i BGK  nie będzie mógł wykonywać prawa głosu z więcej niż 10 proc. akcji.  PKO BP jest największym polskim bankiem i największym w regionie. Po trzech kwartałach 2012 r. miał 2,87 mld zł zysku netto w wysokości i ROE (zwrot na kapitale) ponad 16 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów na rekordowo niskim poziomie 38,8 proc.

Przedstawiciele banku nie chcą komentować transakcji, jednak podkreślają dobre oceny ze strony uczestników rynku. – Zainteresowanie akcjami to efekt dużego zaufania inwestorów do banku, dobrej komunikacji z rynkiem skutkującej pozytywnymi ocenami analityków – komentuje Elżbieta Anders z biura prasowego PKO BP.

Autopromocja
#NowaRp.pl

Znacznie więcej niż wiedza

ZAPRENUMERUJ