Programu skupu aktywów przez EBC już w czerwcu ma zostać ograniczony do 20 mld euro miesięcznie. Wcześniej spodziewano się, że do takiego poziomu zostanie on zmniejszony dopiero w październiku. EBC może go zakończyć w trzecim kwartale. Do pierwszych podwyżek stóp procentowych miałoby dojść „jakiś czas później”.
– W świetle ryzyka stagflacyjnego oraz wysokiej niepewności, ta decyzja daje bankowi centralnemu maksimum elastyczności i zostawia opcję podwyżki stóp przed końcem roku – twierdzi Carsten Brzeski, ekonomista ING.
Po komunikacie EBC rynek kontraktów terminowych zaczął wyceniać, że do końca roku dojdzie do podwyżek stopy depozytowej o łącznie 40 pkt baz. Wcześniej wskazywał on na możliwe podwyżki o łącznie 35 pkt baz.
Christine Lagarde, prezes EBC, przedstawiła w czwartek nowe prognozy dla gospodarki strefy euro. Projekcja inflacji na 2021 r. została podniesiona z 3,2 proc. do 5,1 proc. a wzrostu PKB obniżony z 4,2 proc. do 3,7 proc. – Rosyjska inwazja na Ukrainę będzie miała materialny wpływ na aktywność gospodarczą oraz inflację. Będzie na nie wpływała poprzez wyższe ceny energii oraz surowców, zaburzenia w globlanym handlu oraz gorsze nastroje – stwierdziła Lagarde.
Czytaj więcej
Gwałtowna dewaluacja rubla wywołuje panikę w Rosji. Ludzie okupują bankomaty i banki, by uratować choć część swoich oszczędności. Kantory przeżywaj...
Inflacja HICP (czyli liczona według ujednoliconego, unijnego koszyka) wyniosła w lutym w strefie euro rekordowe 5,8 proc. r./r. Najwyższa była wówczas na Litwie, gdzie wynosiła 13,9 proc. Wstrząs podażowy związany z wojną na Ukrainie powinien sprawić, że w nadchodzących miesiącach inflacja jeszcze przyspieszy.
„Szacujemy, że inflacja wzrośnie dodatkowo o co najmniej 1,5 punktu procentowego w 2022 r., co ograniczy konsumpcję gospodarstw domowych i wraz z oczekiwanym spadkiem inwestycji biznesowych i eksportu obniży wzrost PKB o mniej więcej punkt procentowy. Biorąc pod uwagę fakt, że Niemcy, Włochy i niektóre kraje Europy Środkowo-Wschodniej są bardziej uzależnione od rosyjskiego gazu ziemnego, współzależność handlowa krajów strefy euro pozwala przypuszczać, że nastąpi ogólne spowolnienie” – piszą analitycy Coface.
Podczas konferencji prasowej Lagarde euro słabło wobec dolara. Płacono wówczas 1,10 dol. za euro. Jeszcze w poniedziałek kurs był poniżej 1,085 dol. za euro. Wspólna unijna waluta jest pod presją nie tylko dlatego z powodu ryzyka, jakie wojna na Ukrainie stanowi dla Eurolandu. Inwestorzy wyceniają również to, że amerykański Fed będzie dużo szybciej niż EBC zacieśniał politykę pieniężną.