W październiku banki udzieliły 25,4 tys. hipotek wartych 8,6 mld zł, to nowy rekord – podaje Biuro Informacji Kredytowej (więcej na ten temat piszemy w dzisiejszym wydaniu „Rz”). To wzrost rok do roku odpowiednio o 27 proc. i 47 proc. Silne przyrosty zanotowano też w przypadku kredytów gotówkowych. Udzielono ich 275 tys. wartych 5,96 mld zł, czyli odpowiednio o 26 proc. i 34 proc. więcej niż rok temu. Wzrosła też sprzedaż kredytów ratalnych: w październiku udzielono ich prawie 307 tys. za 1,54 mld zł. Ich liczba zmalała o 10 proc., ale wartość wzrosła o 6,4 proc. Kurczy się nadal rynek kart kredytowych: sprzedaż sięgnęła 47,4 tys. o wartości 360 mln zł, co oznacza spadek odpowiednio o 24 proc. i 5 proc.

W porównaniu do września wzrosła sprzedaż (pod względem wartościowym) kredytów mieszkaniowych i ratalnych (po około 6 proc.), gotówkowych była podobna jak we wrześniu, a kart spadła o prawie 10 proc. Narastająco od początku roku największe wzrosty notują hipoteki: przez dziesięć miesięcy udzielono ich 230,4 tys. za 74,3 mld zł. Oznacza to wzrost o 28 proc. pod względem liczby i 42 proc. wartości. Sprzedaż kredytów gotówkowych wyniosła 2,64 mln o wartości 56,3 mld zł, co oznacza wzrost o 19 proc. i 29 proc. Przez dziesięć miesięcy sprzedaż kredytów ratalnych to 2,99 mln za 14,1 mld zł, czyli więcej odpowiednio o 3 proc. i 20 proc.

W niemal każdym z rodzajów produktów nadal pnie się w górę średnia wartość udzielanego kredytu. W październiku ratalnych urosła o 18,6 proc. rok do roku, do 5 tys. zł, gotówkowych o 6,4 proc., do 21,7 tys. zł, mieszkaniowych o 15,3 proc., do 340,2 tys. zł.

- Kredyty gotówkowe ze wszystkich przedziałów kwotowych odnotowały dodatnie dynamiki w dziesięciu miesiącach 2021 r. w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku. Jednak to kredyty wysokokwotowe są głównym motorem napędzającym wzrosty. Odnotowały one najwyższe dodatnie dynamiki akcji kredytowej od stycznia do października 2021 r. zarówno w ujęciu liczbowym, jak i wartościowym. Kredyty na wyższe kwoty odpowiadają za prawie dwie trzecie wartości sprzedaży w pierwszych dziesięciu miesiącach 2021 r. Same kredyty powyżej 50 tys. zł mają 44 proc. udział w wartości akcji kredytowej – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK.

- Obecnie banki dużo chętniej udzielają kredytów gotówkowych na wyższe kwoty, szczególnie własnym klientom, o znanej bankowi zarówno historii transakcyjnej jak i kredytowej. Sprzyjają temu nadal, pomimo dwóch ostatnich podwyżek, niskie stopy procentowe, jak też ogólna poprawa nastrojów zarówno po stronie konsumentów jak i instytucji finansowych. Czwarta fala pandemii nie spowodowała w październiku br. spadku sprzedaży kredytów gotówkowych. Zobaczymy, jaka sytuacja będzie w listopadzie br., przy rosnącej liczbie osób zarażonych koronawirusem. Trzeba również pamiętać, że obecnie to właśnie kredyty gotówkowe są jednym z najbardziej rentownych produktów kredytowych, co przy polepszeniu jakości tych kredytów, dodatkowo zachęca banki do udzielania tego rodzaju kredytów – puentuje prof. Rogowski.

Dodaje, że przypadku kredytów ratalnych, podobnie jak w gotówkowych, wysoki wzrost dynamiki sprzedaży ma zróżnicowany charakter. - Dodatnie dynamiki dotyczą jedynie kredytów ratalnych na wyższe kwoty. Natomiast zarówno kredyty do 1 tys. zł jak i z przedziału 1–2 tys. zł mają ujemną dynamikę na poziomie odpowiednio. Zjawisko to można tłumaczyć tym, że w poprzez kredyt ratalny finansowane są zakupy droższych towarów (samochodów oraz droższego sprzętu RTV/AGD) oraz wzrostu cen artykułów przemysłowych – tłumaczy główny analityk BIK.

Co dalej z kartami kredytowymi? - Przez dziesięć miesięcy tego roku, pomimo efektu niskiej bazy sprzed roku, nadal mamy w ujęciu liczbowym ujemną dynamikę, która wynosi aż -24 proc. Również w ujęciu wartościowym mamy ujemną dynamikę. Podobnie jak w pozostałych produktach kredytowych dodatnie dynamiki dotyczą jedynie wyższych przedziałów kwotowych – powyżej 4 tys. zł. Należy pamiętać, że limity kartowe są po kredytach gotówkowych drugim najbardziej ryzykownym produktem kredytowym - mówi prof. Rogowski.