WIG20 rozpoczął dzisiejszy handel od spadku o 0,2 proc. do 2279 pkt. Najmocniej, bo o blisko 1 proc. spadały notowania największego polskiego pożyczkodawcy. Zysk netto grupy PKO BP w minionym kwartale wzrósł do 1,24 mld zł, w porównaniu z 803 mln zł rok wcześniej. Bank w II kwartale nie zawiązał rezerw na ryzyko prawne walutowych kredytów hipotecznych, podczas gdy rok wcześniej rezerwa ta wynosiła 105 mln zł.

Ostateczny raport przedstawił także Lotos. Spółka już wcześniej informowała o szacunkowych wynikach i dzisiejszy raport je potwierdził. Oczyszczona EBITDA LIFO grupy Lotos w II kwartale wyniosła 984,1 mln zł. Notowania Lotosu rosły o 0,4 proc.

Indeksy małych i średnich spółek rozpoczęły dzień na plusie. mWIG40 rósł o 0,2 proc., podobnie jak sWIG80.

Po zakończeniu wczorajszej sesji i przed rozpoczęciem dzisiejszej pojawiło się wiele raportów za II kwartał. Przykładowo, zysk netto grupy BNP Paribas Bank Polska spadł do 132 mln zł z 219 mln zł rok wcześniej. Z kolei EBITDA grupy Energa wyniosła 659 mln zł w porównaniu z 487 mln zł przed rokiem.

Na amerykańskiej giełdzie ponownie padły wczoraj rekordy. Już w początkowych minutach handlu S&P 500 wspiął się na historyczny poziom 4449 pkt., a dzień zakończył tylko 2 pkt. poniżej tego pułapu. Rekord osiągnął także Dow Jones i wynosi on obecnie 35501 pkt. Pod presją są jednak spółki technologiczne. Nasdaq trzecią sesję z rzędu zakończył na minusie. W środę notowania spadły o 0,16 proc.

Wczorajszym wydarzeniem w USA była publikacja danych dotyczących wzrostu cen w lipcu. Inflacja CPI wzrosła o 5,4 proc. w ujęciu rocznym oraz o 0,5 proc. w porównaniu z czerwcem.

Optymistyczna atmosfera z amerykańskiego rynku nie przeniosła się jednak na parkiety w Azji. Pod koniec sesji większość indeksów świeciła na czerwono. Chiński Shanghai Composite spadał o 0,2 proc., podobnie jak japoński Nikkei. Południowokoreański Kospi był 0,4 proc. na minusie.