Reklama

PKO BP Faktoring: celem pierwsza trójka

Pozycja w pierwszej trójce faktorów w 2012 r. to cel nowej firmy faktoringowej na rynku – PKO BP Faktoring

Publikacja: 10.02.2010 00:58

Dotychczas bank PKO BP oferował faktoring w ramach oferty bankowej. W ograniczonym jednak zakresie. Ma to zmienić powstała w ubiegłym roku wyspecjalizowana spółka PKO BP Faktoring. W ciągu pół roku działania zdobyła 30 klientów.

– W ubiegłym roku średnia liczba klientów na faktora wyniosła 155. Nasze osiągnięcie nie jest zatem złe. Zwłaszcza że wielu klientów PKO Banku Polskiego już korzysta z faktoringu w innej instytucji. Przeniesienie ich z jednego do drugiego faktora nie jest takie łatwe. Skupiamy się też wciąż na edukacji wśród doradców bankowych i wspólnym poszukiwaniu klientów w bazach danych – mówi Elżbieta Urbańska, prezes spółki faktoringowej. Zapowiada, że do końca tego roku liczba klientów PKO BP Faktoring może wzrosnąć nawet do 100. Prognoza na 2010 r. zakłada, że nowa spółka skupi wierzytelności do finansowania na kwotę ok. pół miliarda złotych.

– W 2012 roku chcemy znaleźć się w gronie trzech najlepszych firm faktoringowych – mówi prezes Urbańska. W tym samym roku firma chce też osiągnąć próg rentowności.

[wyimek]500 mln zł - takiej wartości finansowania może udzielić w tym roku spółka[/wyimek]

PKO BP Faktoring stawia przede wszystkim na obecnych i potencjalnych klientów PKO BP. – Rekomendacja banku przedstawiona klientowi jest dla nas bardzo istotna. W pierwszej kolejności skierowaliśmy ofertę do dużych i średnich przedsiębiorstw. W tym roku jeszcze pojawi się także oferta dla małych firm – mówi Elżbieta Urbańska.

Reklama
Reklama

Prezes zapowiada, że spółka, którą kieruje, nie będzie koncentrować się na konkurowaniu ceną. – PKO Bank Polski udzielał finansowania przedsiębiorstwom także w okresie kryzysu, nie ograniczał go brak środków. I na to bezpieczeństwo stawiamy – mówi Elżbieta Urbańska. Zapowiada jednak, że nie boi się walki cenowej na konkurencyjnym rynku, a raczej wchodzenia przez konkurencję z rozwiązaniami niedostosowanymi do realnych potrzeb grup klientów, co powoduje psucie rynku.

Przyznaje jednak, że jeszcze w tym roku na rynku może dojść do wojny cenowej. Marże już są niższe niż jeszcze np. sześć miesięcy temu. A jaki będzie 2010 r. dla całej branży? – Rynek wzrośnie o 10 proc. – uważa prezes. W 2009 r. obrót fakturami wyniósł ok. 50 mld zł.

Banki
AI może pchnąć banki na nową ścieżkę rozwoju. Ale są też ryzyka
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Banki
Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu
Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama