Reklama

Prezes Banku Moskwy uciekł za granicę

W obawie przed aresztowaniem prezes piątego największego banku Rosji wyjechał z kraju

Aktualizacja: 05.04.2011 13:00 Publikacja: 05.04.2011 12:02

Prezes Banku Moskwy uciekł za granicę

Foto: Bloomberg

- Andriej Borodin opuścił Rosję. Przyczyną wyjazdu jest wszczęcie dochodzenia w sprawie malwersacji kredytowych (...)Prezes obawiał się siłowego rozwiązania sprawy - mówi anonimowe źródło agencji Interfaks.

W banku potwierdzili, że Borodina nie ma w pracy, bo przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Sprawa ma związek ze śledztwem, które w końcu 2010 r zostało wszczęte wobec współpracowników Banku Moskwy. Mieli być zamieszani w wyprowadzenie z kasy Moskwy (miasto miało 46,6 proc. akcji banku) prawie 460 mln dol. Pieniądze miały trafić na prywatne konta żony mera Moskwy Jurija Łużkowa - miliarderki Jeleny Baturiny. Po tym jak Łużkow został odsunięty przez prezydenta Miedwiediewa, Baturina z córkami uciekła do Londynu. Potem dołączył do niej Łużkow.

Nowe władze stolicy sprzedały akcje banku państwowemu VTB za 3,6 mld dol. bez przetargu. Sprzeciwił się temu Borodin, uważany za człowieka Łużkowa.

Jako posiadacz największego pakietu mniejszościowego zablokował, wraz z innymi akcjonariuszami, transakcję i objęcie władzy w banku przez nowego prezesa z VTB. Wojna korporacyjna trwa do dziś.

Reklama
Reklama

W lutym służby przeszukały dom Borodina oraz jego biuro. Oficjalnych zarzutów dotąd mu nie postawiono.

Banki
AI może pchnąć banki na nową ścieżkę rozwoju. Ale są też ryzyka
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Szefowie banków centralnych bronią Fedu przed Trumpem. List otwarty w obronie Powella
Banki
Departament Sprawiedliwości wszczął śledztwo przeciw szefowi Fedu
Banki
Rewolucja w USA? Trump naciska na ograniczenie oprocentowania kart do 10 procent
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama