fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sieci opinii

Biznes przed cmentarzem. Miecze świetlne zamiast zniczy

W Sieci Opinii
Stragany, baloniki, zabawkowe miecze świetlne i wata cukrowa przed wejściem na cmentarze są widokiem coraz częstszym. Czemu niszczymy atmosferę dnia Wszystkich Świętych tandetnymi gadżetami?
W „Rzeczpospolitej” czytamy:
W tych dniach obecność na cmentarzu planuje aż 92 procent dorosłych Polaków. Takie są wyniki badań „Rodzina – Religia – Społeczeństwo" przeprowadzonych w 2009 r. przez ks. Sławomira Zarębę, socjologa religii z UKSW. - Są to zarówno osoby mające bliski związek z wiarą, jak i osoby obojętne religijnie oraz niewierzący - podkreśla ks. Zaręba.
Barbara Lewicka, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego stwierdziła, że cmentarze zmieniają się razem z nami:
Odzwierciedlają na pewno rozluźnienie obyczajów, jakie obserwujemy w życiu. Spacery z psem czy rozmowa przez telefon komórkowy kiedyś były niedopuszczalne, dziś jest inaczej. Liberalizuje się nasze życie, więc liberalizuje się życie wokół cmentarzy.
Ksiądz Zaręba analizuje:
Kiedyś na odpustach sprzedawano wyłącznie artykuły o charakterze religijnym. Sprzedawcy stwierdzili jednak, że skoro udaje się sprzedać dewocjonalia, to warto spróbować też z innymi artykułami. Kto chce, kupi watę cukrową, a kto nie, przejdzie obok. Handel towarzyszy temu świętu, ale go nie zakłóca.
Inwazja tandety będzie towarzyszyć nam coraz częściej. Czy jesteśmy w stanie się przed nią obronić?
Źródło: ROL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA