fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Jak czekanie na deszcz wpłynęło na taktykę

AFP
Mark Webber wygrał uliczny wyścig, w którym wyprzedzanie jest prawie niemożliwe
Padł nowy rekord w Formule 1: po zwycięstwie Marka Webbera na ulicach Monako w każdym z pierwszych sześciu wyścigów sezonu 2012 triumfował inny kierowca.
Szóstą rundę tegorocznych mistrzostw świata nie można określić mianem pasjonującej. Na wąziutkiej, pozbawionej długich prostych ulicznej pętli wyprzedzanie jest po prostu niemożliwe i przez cały wyścig, pomijając zamieszanie tuż po starcie, na torze niewiele się działo. Rozpalone do czerwoności były za to łącza radiowe, bo gromadzące się nad Monako ciemne chmury zmusiły zespołowych strategów do wytężonej pracy i co chwilę przekazywano kierowcom najświeższe informacje na temat spodziewanego początku opadów.
Z punktu widzenia taktyki deszcz mógłby sporo namieszać: ekipy starały się maksymalnie odwlec moment zjazdu po świeże opony bo gdyby chwilę później zaczęło padać, kierowcy musieliby ponownie zjechać na pas serwisowy. W takiej sytuacji przewagę zyskaliby ci, którzy dłużej utrzymali nerwy na wodzy – nie musieliby tracić czasu na dodatkowy zjazd, od razu zakładając ogumienie deszczowe.
– Nie wiedzieliśmy, czy nie poczekać jeszcze ze zmianą i ewentualnie założyć opony przejściowe – mówił zwycięzca o środkowej fazie wyścigu, upływającej pod znakiem daremnego, jak się okazało, oczekiwania na deszcz. Jako pierwszy cierpliwość stracił jadący na drugiej pozycji Nico Rosberg, zjeżdżając po drugi komplet gładkich opon. Z reguły w tym sezonie wcześniejszy zjazd daje przewagę, bo świeże ogumienie umożliwia znacznie szybszą jazdę. Rywale musieli zatem zareagować i także zjechać na zmianę, ale okazało się, że za sprawą dość niskiej temperatury opony nie dogrzewały się jak należy i mimo sprytnej zagrywki Rosberg pozostał na drugiej pozycji.
Skorzystał natomiast Fernando Alonso, który zmienił opony kilka okrążeń później i dzięki temu wskoczył na trzecie miejsce, przed Lewisa Hamiltona. Odmienną taktykę zastosował Sebastian Vettel, który jako jedyny z czołówki rozpoczął wyścig na twardszej mieszance i przejechał na niej grubo ponad połowę dystansu, obejmując prowadzenie po pit stopach rywali.
– Opony dobrze mu działały i zaczynał się liczyć w walce o zwycięstwo – mówił po wyścigu Webber o taktyce swojego zespołowego kolegi. – Pilnowałem, żeby nie odjechał mi na 20 sekund, bo wtedy utrzymałby prowadzenie po swojej zmianie.
Plan się powiódł i mistrz świata po bardzo późnej wizycie na pasie serwisowym wrócił na tor pomiędzy Alonso i Lewisem Hamiltonem – na czwartej pozycji, co i tak było sukcesem w porównaniu z dziewiątym polem startowym. Kiedy w końcówce wreszcie zaczęło kropić, różnice czasowe w czołówce szybko się zmniejszyły. Webber musiał uważać, żeby nie dać się zaskoczyć nagłym spadkiem przyczepności na śliskiej nawierzchni, a rywale korzystali z przewagi, jaką daje jazda z tyłu i baczne obserwowanie samochodu lidera.
Australijczyk do samego końca nie popełnił błędu i wpadł na metę na czele kolejki sześciu samochodów. Pierwsza trójka zmieściła się w jednej sekundzie, a szósty na mecie Felipe Massa stracił do zwycięzcy zaledwie sześć sekund. Prowadzenie w mistrzostwach objął trzeci na mecie Alonso, a Vettel i Webber tracą do niego po trzy punkty.
O tym, jak trudne jest wyprzedzanie w Monako, przekonali się też kierowcy rywalizujący w Porsche Supercup. Po nieudanych kwalifikacjach wszyscy czterej Polacy ruszali do wyścigu z pozycji poza pierwszą dziesiątką. Dzięki błędom rywali Kuba Giermaziak ukończył zawody na siódmej pozycji, a Robert Lukas był dziewiąty. Drugi kierowca Verva Racing Team, Patryk Szczerbiński, zajął 14. miejsce, a debiutujący w pucharze Stefan Biliński dotarł do mety na 17. pozycji.
Wyniki:
1. Mark Webber (Australia/Red Bull) 1:46.06,557
2. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes) strata 0,643 s
3. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 0,947
4. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 1,343
5. Lewis Hamilton (Anglia/McLaren/Mercedes 4,101
6. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari) 6,195.
Klasyfikacja MŚ kierowców (po 6 z 20 eliminacji):
1. Fernando Alonso (Hiszpania/Ferrari) 76 pkt
2. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull) 73
3. Mark Webber (Australia/Red Bull) 73
4. Lewis Hamilton (Anglia/McLaren Mercedes) 63
5. Nico Rosberg (Niemcy/Mercedes) 59
6. Kimi Raikkonen (Finlandia/Lotus) 51
7. Jenson Button (Anglia/McLaren Mercedes) 45
8. Romain Grosjean (FrancjaLotus-Renault) 35
9. Pastor Maldonado (Anglia/Lotus-Renault) 29
10. Sergio Perez (Meksyk/Sauber-Ferrari) 22.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA