fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Zyski banków

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Większość instytucji po dziewięciu miesiącach tego roku poprawiła swoje rezultaty. Sektor może zarobić w całym roku nawet 15 mld złotych
11,7 mld zł zarobiło łącznie przez trzy kwartały 31 banków, które podały nam pełne wyniki finansowe. To o około 45 proc. większe zyski niż przed rokiem. Wyniki banków po trzech kwartałach 2011 r. - PDF 1,14 MB

Zbieranie depozytów

Tradycyjnie już najwyższy zarobek wypracował PKO Bank Polski. Jednocześnie siedmiu bankom nie udało się poprawić wyniku i miały niższy zysk niż rok wcześniej. Natomiast Bank BPH i Alior Bank, które po trzech kwartałach ubiegłego roku miały straty, w tym roku, po dziewięciu miesiącach, osiągnęły zyski. W przypadku trzech banków zmniejszyła się suma bilansowa.
Choć mamy dopiero połowę czwartego kwartału, to jest bardzo prawdopodobne, że cały rok zakończy się najwyższym zyskiem w historii.
– Tegoroczne wyniki sektora bankowego mogę być rekordowe. Mimo że to jest bardzo dobry rok dla polskich banków, wynik czwartego kwartału najpewniej będzie słabszy, ponieważ banki budowały swoje portfele depozytów, przepłacając za nie – przewiduje Maciej Stańczuk, prezes Polskiego Banku Przedsiębiorczości. Tłumaczy, że celem była i nadal jest budowa „poduszki" płynnościowej, a dotyczy to szczególnie banków wystawionych na sprzedaż oraz tych, które przede wszystkim finansują się klientowskimi depozytami.
– Wiele wskazuje na to, że nawet jeśli czwarty kwartał będzie słabszy, to zysk całego sektora może być rekordowy i sięgnąć 15 mld zł – uważa Tomasz Bursa, analityk Ipopemy.
W 2008 roku zysk netto całego sektora bankowego wyniósł 13,9 mld zł.

Pytanie o przyszłość

Prognozy na przyszły rok są ostrożne. Choć analitycy są zgodni, że nasz sektor bankowy jest w dobrej kondycji, to jednak przewidywane pogorszenie koniunktury może spowodować, że powtórzenie tak dobrych wyników w kolejnych latach nie będzie możliwe.
– Perspektywy na przyszły rok są nieco słabsze i część banków może mieć zysk niższy od tegorocznego, a zysk całego sektora może spaść o około 5 proc. w stosunku do tegorocznego – uważa Tomasz Bursa.
Zdaniem bankowców wielką niewiadomą jest przyszłoroczna wysokość akcji kredytowej.
– Jej dynamika w dużym stopniu będzie uzależniona od decyzji zagranicznych grup finansowych, które są właścicielami większości banków działających w Polsce, a nie od sytuacji gospodarczej w naszym kraju – podkreśla prezes PBP. – Europejskie instytucje zostały zobligowane przez Radę Europy do dokapitalizowania do połowy przyszłego roku. Konsekwencją może być ograniczanie akcji kredytowej w krajach, w których te grupy finansowa działają, oczywiście poza macierzystym rynkiem – tłumaczy Maciej Stańczuk.
Już pojawiły się pierwsze sygnały o takim przykręcaniu śruby kredytowej przez austriackie banki w spółkach córkach w krajach naszego regionu. To jeden z powodów, dla których koncepcja tzw. repolonizacji banków zdobywa zwolenników. Chodzi o zwiększenie udziału krajowych inwestorów w sektorze bankowym, bo obecnie 2/3 branży jest w rękach zagranicznych inwestorów, przede wszystkim europejskich grup finansowych, z których wiele musi w najbliższych miesiącach podnieść swoje kapitały.
Te problemy nie dotyczą polskich banków, które mają wysokie kapitały, a swoją akcję
kredytową finansują przede wszystkim z depozytów.
Bankowcy podkreślają, że w przyszłym roku banki nie powinny mieć problemów z krótkookresowym finansowaniem. Zawirowania na rynkach zniechęcają do inwestycji na giełdzie, a zachęcają do lokowania w bankach.

Ostrzeżenie nadzoru

Ostatnio banki ostro rywalizują na rynku depozytów dla klientów indywidualnych, przede wszystkim oferując lokaty anypodatkowe, wykorzystując mechanizm dziennej kapitalizacji odsetek.
Jednocześnie nadzór finansowy ostrzegł banki, które promują jednodniowe lokaty antypodatkowe i mają duży udział w dwepozytach gospodarstw domowych, że są to niestabilne źródła finansowania akcji kredytowej. Dodatkowo w przyszłym roku ma zniknąć możliwość stosowania mechanizmu zaokrąglania odsetek w sposób pozwalający unikania płacenia podatku.
Wyników nie podały m.in. Polbank, który niedawno przekształcił się z oddziału greckiego Eurobanku EFG w bank działający na gruncie polskiego prawa, Meritum Bank, Eurobank i HSBC.  W tabeli nie podaliśmy zmian procentowych dla banków, które się połączyły po wrześniu 2010 roku, ponieważ w ich przypadku dane są nieporównywalne. Dotyczy to Santander Consumer Banku, który połączył się z AIG Bankiem, i SGB Banku (dawnego GBW, który połączył się z Mazowieckim Bankiem Regionalnym).
Wytłuściliśmy te banki, które podają wyniki skonsolidowane.
Mimo że polskie banki są w dobrej sytuacji, to nadzór finansowy  rekomenduje zatrzymywanie zysków i niewypłacanie przez nie dywidendy.
Mateusz Morawiecki - prezes Banku Zachodniego WBK
Ostatni kwartał tego roku może nie być tak dobry jak poprzedni. Jednak wynik netto sektora bankowego za cały rok 2011 i tak prawdopodobnie będzie rekordowy. Czwarty kwartał upłynie jeszcze pod znakiem przyzwoitego tempa wzrostu kredytów. Tempo przyrostu akcji depozytowej też jest dobre, choć widać presję na marże ze strony kilku banków. Rok 2012 będzie trudniejszy. Gdy hamuje gospodarka, sektor też to odczuwa. To będzie rok wolniejszych zwyżek – niższej dynamiki kredytowej i niższych prowizji, za to wyższych odpisów na rezerwy.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA