fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spadki i darowizny

Prawo spadkowe: spadkodawcy zainteresowani zapisem windykacyjnym

Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Choć dopiero od dwóch tygodni można zapisać konkretny składnik majątku określonej osobie, w kancelariach notarialnych nie brakuje chętnych
– Mamy masę osób, które chcą dokonać zapisu windykacyjnego – nie kryje zadowolenia notariusz Anna Dańko-Roesler, która ma kancelarię w centrum Warszawy. – W ciągu pierwszych dni zgłosiło się do mnie pięciu zainteresowanych, do mojej wspólniczki przyszła druga piątka – mówi.
Z jej informacji wynika, że jedni czekali na wejście w życie nowych przepisów, a inni chcą zmodyfikować stare testamenty.
– Przyszło np. małżeństwo i mąż chciał zapisać żonie mieszkanie, by nie musiała prowadzić dodatkowych rozliczeń (sporów) z dziećmi z pierwszego małżeństwa – wskazuje Anna Dańko-Roesler.

Na co pozwala zapis

Właśnie na takie sytuacje przywrócono w Polsce po latach zapis windykacyjny. Od 23 października pozwala zadysponować w testamencie konkretnymi składnikami spadku na rzecz określonych osób, a więc np. mieszkaniem na rzecz żony czy wybranego dziecka, czy wręcz osoby spoza spadkobierców.
Z chwilą śmierci zapisobierca staje się właścicielem owego składnika (niezbędne jest jednak stwierdzenie nabyciu spadku). Do tej pory tzw. zapis zwykły rodził tylko zobowiązanie spadkobierców do przekazania zapisobiercy zapisanej rzeczy, co nieraz wymagało procesu sądowego i odwlekało się w czasie. Tymczasem o takie narzędzie zabiegali zwłaszcza przedsiębiorcy, by mogli prostą drogą przekazywać, ale też przejmować majątek produkcyjny. Przedmiotem zapisu windykacyjnego może być każda rzecz, np. nieruchomość, mieszkanie, auto, ale nie pieniądze.
Zapis windykacyjny w testamencie może być dokonany wyłącznie przez rejenta. Sporządzenie kosztuje 150 zł (plus 23 proc. VAT), a wypisy po 6 zł za stronę (plus VAT).

Problemy z majątkiem małżonków

Po wejściu w życie zmiany prawa spadkowego powstała jednak istotna wątpliwość: czy można w zapisie windykacyjnym zadysponować przedmiotem objętym małżeńską wspólnością ustawową?
– Moim zdaniem nie, choćby dlatego, że nie wiadomo, czy na pewno udziały małżonków są równe – wskazuje rejent Anna Dańko-Roesler.
– Mam podobne wątpliwości, dlatego wstrzymałam się ze sporządzeniem jednego z testamentów, bo zapis miał dotyczyć majątku wspólnego małżonków – mówi „Rz" Joanna Greguła, prezes Krakowskiej Izby Notarialnej. – Mieliśmy jednak więcej klientów w kancelarii. Jeden z małżonków zapisał dziecku nieruchomość (a miał ich kilka), a inny auto. W obu przypadkach stanowiły one majątek odrębny testatora – wyjaśnia.
Notariusze wskazują, że klienci przychodzący sporządzić zapis windykacyjny wymagają większego skupienia notariusza niż przy zwykłym testamencie, gdyż dochodzi kilka informacji, z którymi trzeba ich koniecznie zapoznać, np. o skutkach przekazania w zapisie wielu składników majątku spadkowego czy o rozliczeniach długów spadkowych.
OPINIA
Renata Greszta, członek Krajowej Rady Notarialnej
Przepisy o zapisie windykacyjnym budzą kilka wątpliwości, a realizacja testamentu może trafić z czasem na przeszkody. Może się np. okazać, że stwierdzenie praw do spadku będzie musiało nastąpić wyłącznie przez sąd, a rozstrzygnięcie sądu niekoniecznie będzie realizować wolę spadkodawcy, gdy na podstawie zapisów windykacyjnych rozrządzi całym spadkiem na rzecz kilku osób. Wówczas odpowiednie zastosowanie może mieć art. 961 k.c., w myśl którego zapisobierców poczytywać należy jako spadkobierców w częściach ułamkowych. Wątpliwości budzi też kwestia składników wspólnego majątku małżonków. Wydaje się, że nie mogą się one stać przedmiotem zapisu windykacyjnego. Ustawa nie daje jasnej odpowiedzi.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.domagalski@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA