fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nie milczeć o antysemityzmie

Fotorzepa
Uwaga, znów będzie o antysemityzmie. Chociaż właściwie nie. Nie będzie o „nowym" modnym antysemityzmie antyizraelskiej, propalestyńskiej lewicy, który, jak już kilka lat temu przewidywałam, istotnie pojawił się w Polsce wraz z resztą zachodnich lewicowych mód.
Ani o niedawnej wypowiedzi Zygmunta Baumana, w której porównał on mur oddzielający Izrael od terytoriów palestyńskich do muru getta warszawskiego. Izraelska gazeta „Haarec", komentując to, napisała, że od czasu antysemickiej kampanii w PRL po wojnie sześciodniowej nie padły w Polsce publicznie tego rodzaju słowa. O obu tych sprawach trafnie pisał niedawno na tych łamach Dawid Wildstein („Plus Minus "3.09.2011).

Niewiele też będzie o tradycyjnym, „starym" antysemityzmie. Będzie raczej o groteskowym już upolitycznieniu tematu antysemityzmu w Polsce, o obłudzie, z jaką zarówno na lewicy, jak i na prawicy do tego tematu się podchodzi, o jego instrumentalizacji i manipulowaniu nim, i o opłakanych tego wszystkiego skutkach. Będzie wreszcie o równie groteskowym stopniu politycznej polaryzacji i o zjawiskach związanych z upolitycznieniem wszystkiego, co da się upolitycznić – zjawiskach, z którymi mam w Polsce kłopoty.

Otóż jakiś czas temu dowiedziałam się, że m...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA