fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Polacy pytają Tuska

ROL
Dla wyborców najważniejsze sprawy to bezrobocie, emerytury i sytuacja młodych ludzi - pokazuje nasze badanie
Pytanie Stanisława Kowalczyka z Woli Wrzeszczowskiej: "Jak żyć, panie premierze?", jest od tygodnia na ustach polityków i mediów. Kowalczyk zadał je podczas wizyty Donalda Tuska na terenach spustoszonych przez huragany. Także plantacja papryki Kowalczyka została zniszczona.
– Mam tylko nadzieję, że premier coś pomoże – mówi "Rz" rolnik z Mazowsza. Po pokazanej w telewizjach rozmowie spotkał się z dużym poparciem lokalnej społeczności: – Byłem zaskoczony, wiele osób mówiło mi: "Stasiek, dobrze zrobiłeś" – opowiada.
Sam na razie do polityki się nie wybiera, choć dziesięć lat temu był radnym przez dwie kadencje. – Mam małą córkę, nie chcę nerwowej atmosfery przenosić do domu – tłumaczy.
Stanisław Kowalczyk błyskawicznie stał się idolem internautów oraz opozycji z prawa i z lewa. To do jego słów nawiązał prezes PiS Jarosław Kaczyński:
– Jak żyć w tej sytuacji, za którą odpowiada premier Donald Tusk? To nieustannie powtarzane: "ja nic nie mogę", nie jest żadną odpowiedzią. To "jak żyć?" jest podsumowaniem czterech lat rządów – mówił.
A SLD wypuścił serię spotów: "Jak żyć, panie premierze?".
– To hasło nośne w swej prostocie, łatwe do wykorzystania w kampanii wyborczej – ocenia dr Maciej Drzonek, politolog z Uniwersytetu Szczecińskiego.
Premier nawiązał do hasła "jak żyć?" podczas piątkowej debaty w Sejmie nad gospodarką. I nie krył irytacji:
– O to, jak żyć, ma prawo zapytać rolnik po przejściu nawałnicy nad jego polem, ale nie pan Jarosław Kaczyński – atakował. – Polacy wiedzą, jak żyć. Ostatnie dwa lata przebiegły w Polsce bardzo spokojnie.
Kowalczyk miał szansę na rozmowę, której nie ma większość Polaków. "Rz" sprawdziła więc, o co chcieliby spytać Donalda Tuska. Najwięcej badanych przez GfK Polonia chciałoby porozmawiać z premierem o emeryturach, bezrobociu i sytuacji młodych w Polsce.
– To efekt ostatnich wydarzeń w gospodarce – mówi "Rz" prof. Andrzej Rychard, socjolog z UW. – Pytanie "co dalej?" prowokują już nie abstrakcyjne wizje kryzysu, ale konkrety, które uderzają w każdego.
Sondaż „Rzeczpospolitej"
Badani mogli wybrać jedną odpowiedź  z dziesięciu. Co piąty ankietowany chciałby zapytać o emerytury, 13 procent o bezrobocie, a 10 procent o sytuację młodych ludzi.  Co 14. uczestnik sondażu nie miał zdania  lub odmówił odpowiedzi. Badanie przeprowadziła GfK Polonia telefonicznie 19 sierpnia na próbie  500 osób.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA