fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Sam dyplom nie wystarczy

Jasna wizja tego, co chce się robić, motywuje do działania – mówi psycholog biznesu
Rynek pracy się zmienia i potrzebuje różnych specjalistów, jednak wybory młodych ludzi się nie zmienią i jak w poprzednich latach tysiące chcą się dostać np. na prawo czy psychologię.
Aleksandra Pogorzelska, psycholog biznesu Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej: Młodzi ludzie nie są przygotowani do wyboru kierunku studiów. Brakuje wyznaczania ścieżek karier zawodowych już w szkołach ponadgimnazjalnych. Brakuje zajęć edukacyjnych z doradcami zawodowymi, na których młodzi ludzie odkrywaliby swoje predyspozycje do danego zawodu oraz uświadamiały sobie, co się dzieje na rynku pracy i co można robić np. po skończeniu filologii polskiej. Często ktoś wybiera np. prawo, bo lubił historię w szkole albo kierunek studiów kojarzy mu się ze wspaniałą karierą i wysokimi zarobkami. A w rzeczywistości po studiach absolwenci nie wiedzą, jakie kroki podjąć, by pokierować swoja ścieżką rozwoju zawodowego.
Jak wybrać studia, by nie żałować swej decyzji?
Trzeba przede wszystkim pamiętać, że praca stanowi ważną część naszego życia. Jeśli wybierzemy zawód, który nas nie pasjonuje, nie daje radości, to pomyślmy sobie, jak będzie wyglądało nasze życie przez najbliższych 30 lat? Czy ono satysfakcjonujące?
Trzeba więc odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jeśli skończę dane studia, to czy będę zadowolony z tego, co mogę po nich robić. Bo niezadowolenie z pracy wpłynie też na naszą samoocenę i relacje z innymi ludźmi. Ci, którzy są z pracy niezadowoleni, są bardziej spięci, częściej chorują, narzekają i trudniej buduje im się relacje z innymi.
Czy studia mają przygotować do konkretnego zawodu, czy też dać ogólną wiedzę i wykształcić umiejętności potrzebne do radzenia sobie na rynku pracy?
Studia dają nam wiedzę, ale jeśli w trakcie studiów nie skorzystamy z okazji, by zetknąć się z zawodem, który chcemy wykonywać, to bardzo ciężko będzie po piątym roku znaleźć pracę i być w niej dobrym i z niej zadowolonym. Dlatego osobiście zachęcam studentów do praktyk i rożnego rodzaju staży. Osoba, która zetknęła się z pracodawcami lub zawodem już w czasie nauki, bardzo łatwo potem odnajduje się w przyszłej pracy. Ten, kto liczy, że sam dyplom wystarczy, może się zawieść.
Jak najlepiej wykorzystać czas na studiach, dobrać zajęcia dodatkowe czy praktyki?
Swoim studentom radzę, by wyznaczyli sobie cel, jaki chcą osiągnąć. Proszę, by pomyśleli o tym, co chcieliby robić zawodowo za pięć - dziesięć lat, co sprawiałoby im przyjemność, ale do czego też muszą nabyć umiejętności i kompetencji. Studenci, którzy wiedzą, co chcą w przyszłości robić mają łatwiej. Szukają zajęć i praktyk, które umożliwią im osiągnięcie wyznaczonego celu. Jasna wizja tego, co chce się robić, motywuje do działania. Bez takiej wizji efektywność działania i szukania różnych możliwości maleje. Nie chodzi o to, by założyć sobie, ile będę zarabiał i jakie stanowisko osiągnę, ale czy będę robił to, co mnie interesuje i do czego zdobędę odpowiednie kwalifikacje. Kiedyś na Harvardzie zapytano studentów, jaki jest ich cel za 20 lat. Po tym czasie sprawdzono, czy zrealizowali plany. Tym, co dokładnie wiedzieli czego, chcą to się udało.
Co zrobić ma osoba, która nie dostała się na wymarzone studia, których skończenie przybliża do wyznaczonego celu?
Trzeba działać. Chociażby dlatego, by nie wpaść w mechanizm użalania się nad sobą. Trzeba znaleźć coś zastępczego, coś co można zrobić, by jednak osiągnąć wyznaczony cel, np. poświęcić rok na naukę języka. W żadnym wypadku nie można stanąć w miejscu, ale też w żadnym wypadku nie powinno się robić czegoś, co nas nie satysfakcjonuje, a co będzie tylko "na przetrwanie". Raczej należy poświęcić czas na coś, co będzie przybliżało nas do realizacji marzenia.
A jeśli po kilku miesiącach studiów okaże się, że to nie to?
Doradzam rozważenie zmiany. Zanim jednak to zrobimy, należy dokładnie zastanowić się nad kolejnym wyborem, przeprowadzić rozpoznanie np. wśród znajomych osób, które kończyły dany kierunek lub sięgnąć do fachowej prasy opisującej daną dziedzinę. Powinniśmy zbudować sobie plan działania, wyznaczyć cele, ale również za każdym razem sprawdzać czy to, co chcemy robić w przyszłości  jest zgodne z naszymi oczekiwaniami i tym, co naprawdę chcemy robić i mamy do tego predyspozycje.
—rozmawiała Renata Czeladko
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA