fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Reklamy sugerowały nadzór Ministerstwa Finansów

www.sxc.hu
Loteria "Serialowe kody wymień na nagrody" wprowadzała klientów w błąd - uznał UOKiK i nałożył 85 tys. zł na jej organizatora
Chodzi o esemesową loterię trwającą od maja do listopada 2010 r. Telewizja Polska zawarła umowę ze spółką MobileFormats i emitowała specjalne spoty, reklamując grę jako "Mistrzowską loterię TVP". Główną wygraną było 18 samochodów Volvo s40.
UOKiK zainteresował się hasłem reklamowym: "Tylko ta loteria jest gwarantowana przez Telewizję Polską i nadzorowana przez Ministerstwo Finansów". Uznał, że wprowadza klientów w błąd. Resort finansów nie wydaje bowiem zezwolenia na organizację loterii i nie kontroluje jej. Uprawnienia takie ma dyrektor izby celnej.
"Bez wątpienia w świadomości przeciętnego konsumenta ranga ministra finansów jest wyższa niż dyrektora izby celnej i taka informacja mogła sugerować, że reklamowa loteria podlegała specjalnej, urzędowej kontroli. Takie poczucie mogła wzmocnić informacja, że jest to jedyna loteria nadzorowana przez ministra finansów, a zatem bezpieczniejsza, uczciwsza i pewniejsza niż inne tego typu, a tych nie brak ostatnio na rynku" - napisano w uzasadnieniu decyzji wydanej przez poznańską delegaturę UOKiK (decyzja numer RPZ 5/2011).
Organizator próbował tłumaczyć, że słowo "tylko" odnosiło się jedynie do gwarancji ze strony TVP, a nie do nadzorowania przez ministerstwo. Nie przekonało to kontrolerów. Uznali, że spójnik "i" sprawia, iż w powszechnym odbiorze tylko" odnosi się do obu członów zdania.
"Podobnie bez znaczenia dla oceny zachowania spółki jest to, że w składzie komisji nadzorującej przebieg loterii zasiadała osoba posiadająca świadectwo zawodowe wydane przez ministra finansów" - zaznaczono w uzasadnieniu decyzji.
Zastrzeżenia wzbudziły też esemesy, w których informowano, że losowania odbywają się każdego dnia. W rzeczywistości tylko od poniedziałku do piątku, a więc informacja o codziennych wygranych była nieprawdziwa. Zachęty w rodzaju "losowanie za kilka godzin" mogły zaś spowodować podjęcie pochopnej decyzji przez konsumenta, który odnosił wrażenie, że jeśli nie weźmie udziału w loterii, to bezpowrotnie straci na to szansę.
Prezes UOKiK prowadzi w tej chwili dziewięć innych postępowań dotyczących konkursów esemesowych. Wątpliwości budzą m.in. sugestie, że wygrana jest pewna, chociaż naprawdę nie każdy jest nagradzany.
Przeczytaj także artykuły:
Czytaj także w serwisie:
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA