fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Polityka portret własny

Politycy, którzy wzięli udział w badaniu, wskazywali m.in. swoje hobby. 33 proc. oznajmiło, że jest nim sport. Na zdjęciu mecz z gwiazdami TVN w 2010 r.
Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Interesuje się sportem, stroni od tabloidów, a pracę utrudniają mu media
Taki obraz stworzyli polscy politycy, których portal Ludziewladzy.pl poprosił o wypełnienie ankiety. Odpowiedzi autorom badania „Polityk też człowiek" odesłały 204 osoby: 148 posłów, 41 senatorów i 15 eurodeputowanych.

Bez snu i jedzenia

Zapytano ich m.in. o najważniejszą cechę dobrego polityka. Najczęściej wymieniali uczciwość (prawie 20 proc. odpowiedzi), potem komunikatywność i konsekwencję. Jako najtrudniejszą decyzję w życiu najczęściej wskazywali kandydowanie w wyborach (ponad 15 proc.).
Ale gdy już się na to zdecydowali, muszą pracować w swoich okręgach. 33 proc. deklaruje, że jest tam trzy dni w tygodniu, 17 proc. – że cztery dni, 19 proc. – aż pięć. A 8 proc. odpowiedziało, że w swoim okręgu pracuje aż siedem dni w tygodniu.
A przecież parlamentarzyści muszą przyjeżdżać na posiedzenia izby i pracować w komisjach, a do tego bywają częstymi gośćmi w mediach. – Bez snu, bez jedzenia. Jak w „Misiu" – śmieje się politolog dr Wojciech Jabłoński.
– Ja akurat pracuję w swoim okręgu siedem dni w tygodniu. Jestem posłem z Warszawy – broni się poseł SLD Ryszard Kalisz. I podkreśla, że nawet przy okazji robienia zakupów spotyka się z wyborcami i poznaje ich problemy.
Ale w tym, by je rozwiązać, najbardziej przeszkadzają politykom media – taką odpowiedź wskazało 22 proc. ankietowanych. Poza tym dziennikarze „goniący za sensacją" mają bardzo duży wpływ na niską frekwencję wyborczą – uważa 51 proc. polityków. Tylko 25 proc. wskazuje, że ludzie nie chodzą głosować, bo politycy nie spełniają obietnic. – Media też swoje mają za uszami, ale myślę, że powinniśmy uderzyć się przede wszystkim we własną pierś – komentuje europoseł PiS Tadeusz Cymański.
Swoje wie Janusz Rewiński, znany satyryk, były poseł Polskiej Partii Przyjaciół Piwa i autor programu „Siara w kuluarach", w którym pokazywano kulisy polskiego parlamentu. W końcu Kancelaria Sejmu zabroniła ekipie wejścia na Wiejską i program trzeba było zdjąć z anteny. – O tak, media bardzo przeszkadzają politykom, bo patrzą, co oni tam knują – mówi „Rz" Rewiński. – Przestraszyli się młodej dziennikarki i satyryka, którzy chodzili po Sejmie, sprawdzali, gdzie się co je, jak się podnosi wodę mineralną, a jak inny napój.
Jednak politycy od mediów uciec nie mogą. I nie chcą.
37 proc. chwali się, że czyta „Gazetę Wyborczą", 31 proc. „Rzeczpospolitą". Do zaglądania do „Faktu" i „Super Expressu" przyznaje się po 1 proc.
Co innego zauważa Kalisz. Według niego większość posłów zaczyna dzień od kolorowej prasy. – Jak o mnie coś tabloidy napiszą, rano w Sejmie wszyscy koledzy już o tym rozmawiają – zdradza.
– Może nie czytamy, ale na pewno przeglądamy – śmieje się Cymański. I zaznacza, że zapewne posłowie chcą uchodzić za takich, którzy sięgają tylko po prasę fachową.
– Widać, uznają, że czytanie najpopularniejszych w Polsce tytułów jest niegodne posła – komentuje Jabłoński. – A polityk powinien wiedzieć, czym żyje społeczeństwo, zwłaszcza, że w swoich okręgach spotyka się ze zwykłymi wyborcami.
I jak zwykli ludzie chętnie mówią o swoim hobby. 33 proc. wskazało, że pasjonuje się sportem, literatura to konik 22 proc. ankietowanych, zdeklarowani działkowcy to 11 proc.
Dla niektórych praca i hobby to jedno. 7 proc. interesuje się polityką.
Takimi odpowiedziami rozczarowany jest poseł PO Jan Rzymełka. – Polityk powinien mieć hobby, które jest przeciwieństwem jego codziennej pracy. By się od niej oderwać, może na przykład hodować lilie – podkreśla poseł, który jest znanym kolekcjonerem agatów.

Książka i władza

W ankiecie posłowie wybierali też najwybitniejszego polityka w historii Polski. Zwyciężył Józef Piłsudski. Na kolejnych miejscach znaleźli się: Tadeusz Mazowiecki, Lech Wałęsa, Roman Dmowski i Lech Kaczyński. Wśród najgorszych wymieniano najczęściej Andrzeja Leppera, Bolesława Bieruta, Jarosława Kaczyńskiego i Wojciecha Jaruzelskiego. – Piłsudski to postać bliska zarówno politykom lewicy, jak i prawicy – uważa Kalisz. – Szkoda mi za to Andrzeja Leppera. Zawsze uważałem go za populistę, ale chyba nie zasłużył na miano najgorszego polityka.
Co zrobić, by pracować lepiej? Politycy wskazują lekarstwa: więcej pieniędzy na ekspertyzy (23 proc.), zmiana organizacji Sejmu i walka z biurokracją (15 proc.), wyższe pensje (12 proc.). – Tytuł tego badania powinien brzmieć „Polityk sędzią we własnej sprawie" – proponuje Jabłoński, nie kryjąc rozbawienia odpowiedziami.
Ale autorzy badania cieszą się, że tak wielu polityków odpowiedziało na pytania. Skąd taka chęć wypełniania kwestionariusza? Badacze zdradzają, że do każdej ankiety dołączono w prezencie książkę o ludziach władzy.
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA