fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Potrugalia dostanie miliardy pomocy

Minister finansów Portugalii Fernando Teixeira na spotkaniu Eurogrupy
AFP
Portugalia dostanie 78 miliardów euro międzynarodowej pomocy. Grecja pod presją szybkiej prywatyzacji na pokrycie długów. Włoch Mario Draghi od listopada nowym szefem Europejskiego Banku Centralnego
Korespondencja z Brukseli
Eurogrupa – ministrowie finansów strefy euro – zatwierdziła wczoraj w Brukseli 78 mld euro pomocy dla Portugalii. Decyzja była formalnością po tym, jak w piątek poparcie dla programu wyraził rząd fiński, jedyny zgłaszający wątpliwości.
– Program jest ambitny, ale realistyczny – mówił Oli Rehn, unijny komisarz ds. gospodarczych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Fundusz Stabilności Finansowej (strefa euro) i Europejski Mechanizm Stabilności Finansowej (budżet UE) będą trzema źródłami pożyczek, w równej wielkości. Portugalia za europejskie pieniądze zapłaci od 5,5 do 6 proc., dostanie trzy lata na spłatę i będzie musiała dokonać oszczędności budżetowych oraz przeprowadzić reformy umożliwiające wzrost gospodarczy.
W Brukseli dyskutowano także o Grecji, która nie wypełnia warunków pożyczki i nie dość szybko zmniejsza deficyt budżetowy.
– Oczekujemy od Grecji dalszej konsolidacji fiskalnej oraz reform strukturalnych, w tym przede wszystkim szybkiej prywatyzacji – powiedział komisarz Rehn. Sprzedaż majątku państwowego miałaby dać 50 mld euro, co stanowi 20 proc. PKB Grecji. To kwota istotna dla kraju z długiem przekraczającym 150 proc. PKB.
Rynki oceniają, że Grecja nie jest w stanie spłacać zadłużenia, politycy upierają się, że nie ma mowy o restrukturyzacji, ale rozumie ją prawdopodobnie w bardzo wąskim sensie, jako redukcję zobowiązań. Grecja prosi natomiast o kolejne wydłużenie okresu spłaty pożyczki i być może obniżenie oprocentowania.
Faktycznie to też oznacza straty dla inwestorów, tyle że bez obniżania nominalnej wartości długu. Takiej możliwości nie wykluczył szef eurogrupy Jean-Claude Juncker, ale dopiero po wypełnieniu przez Grecję nowych warunków.
Dodatkowo zaufanie do pogrążonej w kryzysie zadłużeniowym Grecji zmniejszyła afera w nowojorskim Sofitelu. To oskarżony o gwałt na pokojówce francuski szef MFW Dominique Strauss-Kahn był gorącym zwolennikiem angażowania pieniędzy tej instytucji w ratowanie europejskich bankrutów za wszelką cenę. Choć dla innych krajów MFW często wybierał drogę restrukturyzacji i kontrolowanego bankructwa.
– Strauss-Kahn był bardzo aktywny w negocjowaniu porozumienia we wszystkich trzech programach pomocowych: dla Grecji, Irlandii i Portugalii – mówi unijny dyplomata. I przypomina, jak rok temu, w pierwszych negocjacjach dotyczących Grecji, szef MFW argumentował za koniecznością zaangażowania MFW w ten proces. „Trójka", czyli misje MFW, Komisji Europejskiej i EBC, stała się od tamtej pory modelem dla kolejnych umów.
Domniemane przestępstwo Francuza przychodzi w najgorszym momencie, gdy politycy zastanawiają się nad przyszłością Grecji. Grecki dziennik „Eleftherotypia" historię o oskarżeniach wobec Straussa-Kahna zatytułował „Pokojówka blokuje Grecję" i wyraził przekonanie, że żaden nowy szef MFW nie będzie już tak skłonny do ratowania krajów strefy euro.
Ministrowie finansów strefy euro zaakceptowali też kandydata na nowego szefa EBC. Będzie nim Mario Draghi, szef włoskiego banku centralnego, wcześniej oficjalnie poparty przez największe kraje strefy euro – Niemcy i Francję. W październiku kończy się kadencja obecnego prezesa Jean-Claude Tricheta.
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki a.slojewska@rp.pl
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA