fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Wyższa płaca minimalna, niższa konkurencyjność Polski

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Podniesienie płacy minimalnej oznacza wzrost świadczeń, ale i wydatków z budżetu oraz kosztów dla pracodawców
Od stycznia 2012 r. pracownicy zatrudnieni na pełen etat i otrzymujący najniższe wynagrodzenie za pracę mogą liczyć na podwyżkę – miesięcznie sięgnie ona 114 zł (w 2011 r. wzrost wyniósł zaledwie 69 zł). Zgodnie z decyzją rządu płaca minimalna wzrośnie z 1386 do 1500 zł. To oznacza wyższe wydatki z budżetu państwa i wyższe koszty dla przedsiębiorców.
Ministerstwo Pracy wyliczyło, że podwyżka o 8,2 proc. oznacza o 152,1 mln zł wyższe wydatki dla budżetu państwa. Od wysokości płacy minimalnej zależą bowiem np. składki na ubezpieczenie zdrowotne osób duchownych (budżet wyda o 7,2 mln zł więcej), wynagrodzenia za pracę skazanych (8 mln zł), oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne strażaków (102,6 tys. zł). Pozostałą kwotę pochłonie dofinansowanie wynagrodzeń pracowników niepełnosprawnych.
Dużo wyższe będą koszty pracodawców. Płacę minimalną ma ok. 300 tys. osób. Oznacza to dodatkowe wydatki sięgające przynajmniej 36 mln zł (w tych wyliczeniach wzięto po uwagę wyłącznie firmy zatrudniające dziesięć i więcej osób). Wzrośnie też płaca absolwentów szkół. Zgodnie z przepisami bowiem osoby, które nie przepracowały roku, mogą dostawać za swoją pracę 80 proc. najniższego wynagrodzenia. Każdemu z nich od przyszłego roku pracodawca wypłaci miesięcznie o 91,2 zł więcej.
Wyższe będą też dodatki za pracę w porze nocnej. Za taką pracę pracownikowi przysługuje bowiem dodatek wynoszący 20 proc. stawki godzinowej liczonej od minimalnego wynagrodzenia. Jeśli natomiast jakaś osoba straci zatrudnienie z powodu likwidacji stanowiska lub upadku całej firmy, odprawa, do jakiej w myśl przepisów ma prawo, może wynieść maksymalnie 15-krotność minimalnego wynagrodzenia (w 2012 r. będzie to 22,5 tys. zł – o 1710 zł więcej).
– Wzrost płacy o 8,2 proc. zmniejszy skłonność pracodawców do zatrudniania nowych pracowników – tłumaczy Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu PKPP Lewiatan. – Dotknie to szczególnie osoby o niskich kwalifikacjach w regionach słabych gospodarczo, jak województwa podkarpackie czy warmińsko-mazurskie.
Joanna Tyrowicz z WNE UW wylicza, że w ostatnich latach płaca minimalna rosła dwukrotnie szybciej niz wydajność. – Szybki wzrost płacy minimalnej nie zatrzyma Polaków, którzy chcą szukać pracy poza granicami kraju – wyjaśnia Tyrowicz. – Doprowadzi za to do sytuacji, w której nasza konkurencyjność spadnie. Prawdziwą barierą w przypadku osób najmniej zarabiających w Polsce są zbyt niskie kompetencje i produktywność pracowników. Środki publiczne powinniśmy kierować na podnoszenie kapitału ludzkiego, a nie na odgórne zwiększanie minimalnego wynagrodzenia – dodaje.
Tak wysokiego wzrostu płacy minimalnej w 2012 r. nie chciał minister finansów – proponował 1485 zł. Żądania związkowców były wyższe.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA